Macieju CLK napisał(a):V8 5 litrow napewno pali okolo 20 litrow
Tyle to pali, gdy ostro starujesz spod świateł i zatrzymujesz się na następnych
Miałem wcześniej w124 300TE 24V, czyli właśnie silnik M104 3.0 24V R6. Spalanie w mieście silnika 3.0 24V jest o jeden litr mniejsze niż przy silniku M119 5.0 V8

Na trasie spalanie jest takie samo lub nawet na korzyść silnika 5.0, ponieważ nie trzeba go tak "wciągać na obroty". Silnik M104 ma niski zapas momentu obrotowego/mocy przy niskim zakresie obrotów. Ten silnik dopiero zaczyna "odżywać" powyżej 3,5tys obr/min, co przy skrzyni automatycznej równa się z ciągłym "pedałem gazu w podłodze".
Silnik M119 ma zupełnie inną charakterystykę przebiegu krzywej momentu i mocy. Ciągnie już od samego dołu, co jest charakterystyczne dla większości silników V8, co przy skrzyni automatycznej daje wręcz idealne połączenie.
Silniki 2.8 i 3.2 są w tej kwestii identyczne do 3.0 24V.
Macieju CLK napisał(a):narazie wiem tylko tyle ze 5 litrow bylo by najlepsze ale mimo to jednak chcial bym prosic o jeszcze kilka opini na temat tych 3 litrowych silnikow
Silniki 3.0 są bardzo trwałe (jak chyba wszystkie stare konstrukcje MB). Części do tego silnika kosztują bardzo podobnie do tych od silnika M119. Np świece są takie same (oczywiście o dwie mniej

).
Plusem na pewno przemawiającym na korzyść M104, jest niższa cena samochodu z tym silnikiem w zakupie. Kolejnym atutem, jest niższa cena silników oraz skrzyń biegów na rynku wtórnym.
Macieju CLK napisał(a):od lat spedzam wiele godzin na roznych portalach samochodowych i wiem ze mercedesy zwlaszcza troche lepsze takie jak choc by SL sa w polsce drozsze i to nie o 100 zl
Większość części jest jednak taka sama, bez względu na silnik.
Ja myślę, że głównym problemem w Polsce z kupnem tego typu samochodu (z resztą innych też) jest zupełnie inna kultura sprzedaży samochodów. Generalizując szukając samochodu w Polsce musisz się liczyć z tym, że zanim znajdziesz dobry samochód, będziesz musiał obejrzeć wiele odpicowanych na sprzedaż egzemplarzy. Cena też może wynikać z tego, że te samochody u nas są znacznie mniej popularne niż w krajach zachodnich.
Lorenzo napisał(a):spalanie w SLu to chyba najmniejszy koszt na jaki powinieneś być przygotowany
Najmniejszy to na pewno nie, ale niektóre części zamienne i problematyczna wymiana potrafią przysporzyć ból głowy, co przekłada się na cenę. Najdroższe są te części, które albo są typowe tylko dla tego modelu, albo niezwykle rzadko się psują. Dla przykładu podam, że chłodnica płynów, chłodnica klimy, parownik, nagrzewnica - te wszystkie elementy kosztują po 500zł, więc wymiana wszystkich 2000zł + wymiana w specjalistycznym zakładzie, który podejmie się wymiany w tak rzadkim modelu jak R129.
O jakich minusach by nie pisać, to i tak jazda tym samochodem rekompensuje wszystkie minusy (których moim zdaniem jest niewiele)
