Skocz do zawartości

Forum Mercedes 201-124 Lepsze niż klub!!! używa plików cookies. Przeczytaj Politykę Prywatności aby uzyskać więcej informacji. Aby wiadomość ta więcej się nie wyświetlała proszę klikąć przycisk:    Wyłącz

- - - - -

Problemy ze spalaniem. /mercedes 190 2.0D/


91 odpowiedzi w tym temacie

#41 Offline   lukaszstas


  • Postów: 2022
  • Na forum od: 01 sie 2008
  • Miejscowość: Łódź/Wieluń
  • Mercedes:W124 3.0D <93r. - OM603
  • Rocznik:1991
  • Nadwozie:kombi
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:W201 2.0D - OM601
  • Inny samochód:Opel Astra II

Napisano 10 kwiecień 2010 - 14:23

grzesiek_1986, po co tak cały układ zasialnia katować syfem z dna zbiornika? Zrobiłeś już test o którym pisałem kilka stron wcześniej?

#42 Offline   grzesiek_1986


  • Postów: 29
  • Na forum od: 01 kwi 2010
  • Miejscowość: Ustrzyki Dolne

Napisano 10 kwiecień 2010 - 14:57

lukaszstas napisał:

po co tak cały układ zasialnia katować syfem z dna zbiornika? Zrobiłeś już test o którym pisałem kilka stron wcześniej?
to był tylko jednorazowy test żeby sprawdzić ile dokładnie pali 300 szwagra... testu na swoim niestety jeszcze nie zrobiłem( brak funduszy) :czerwona: za tydzień zatankuje pod korek zrobię 100km i znowu doleje pod korek.

#43 Offline   Magson


  • Postów: 666
  • Na forum od: 17 cze 2008
  • Miejscowość: Wrocław
  • Mercedes:W201 2.0E - M102
  • Rocznik:1991
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 4
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 10 kwiecień 2010 - 15:03

Po 100km nic nie wyjdzie, musisz przejechać przynajmniej 80% zbiornika i wtedy lać - i tak samo nie pod korek tylko do pierwszego strzału, ale nie wstawiasz pistoletu na maxa do środka bo tak to po 30 litrach strzela.

#44 Offline   lukaszstas


  • Postów: 2022
  • Na forum od: 01 sie 2008
  • Miejscowość: Łódź/Wieluń
  • Mercedes:W124 3.0D <93r. - OM603
  • Rocznik:1991
  • Nadwozie:kombi
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:W201 2.0D - OM601
  • Inny samochód:Opel Astra II

Napisano 10 kwiecień 2010 - 16:02

Magson napisał:

nie pod korek tylko do pierwszego strzału

A ja zawsze wlewam tak, żeby widzieć lustro paliwa przy uszczelce wlewu. Co do "strzelania" pistoletu - wydaje mi się, że każdy dystrybutor na każdej stacji jest troszeczke inaczej ustawiony i stąd będą brały się lekkie przekłamania ( chociaż będzie to pewnie "kilka setek" na cały bak, więc różnice znikome).

#45 Offline   grzesiek_1986


  • Postów: 29
  • Na forum od: 01 kwi 2010
  • Miejscowość: Ustrzyki Dolne

Napisano 21 kwiecień 2010 - 21:33

Witam ponownie. Po dokładnym przetestowaniu spalania wychodzi niestety 9-10 inaczej nie chce... o ile może wzrosnąć spalanie jeżeli zabity jest filtr powietrza??

#46 Offline   lolek2001


  • Postów: 109
  • Na forum od: 18 kwi 2008
  • Miejscowość: Warka
  • Mercedes:W201 2.0D - OM601
  • Rocznik:1988
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 21 kwiecień 2010 - 21:51

Nie wiem Panowie co Wy robicie z tymi :( , ale ja mam 2.0D w automacie i cały czas spalanie utrzymuje się poziomie 6,6l / 100km.

#47 Offline   sneo1


  • Postów: 31
  • Na forum od: 01 lut 2010
  • Miejscowość: Kraków

Napisano 21 kwiecień 2010 - 22:44

To zalezy jak bardzo zabity. Wg mnie nie wiecej niz 0.7l. A to i tak pewnie wygorowana liczba.
Filtr powietrza kosztuje ponizej 20zl. Wiec jesli masz zabity to wymien. Nie zaszkodzi i nie kosztuje duzo. Jednak problemow z nadmiernym spalaniem nie spodziewal bym sie rozwiazac tym sposobem.....

#48 Offline   miqolaj


  • Postów: 649
  • Na forum od: 09 sie 2008
  • Miejscowość: Białystok
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 21 kwiecień 2010 - 22:49

oczywiscie ze tak!

#49 Offline   grzesiek_1986


  • Postów: 29
  • Na forum od: 01 kwi 2010
  • Miejscowość: Ustrzyki Dolne

Napisano 22 kwiecień 2010 - 08:13

miqolaj napisał:

oczywiscie ze tak!
możesz rozwinąć swoją myśl?? :E zdaje sobie sprawę ze zabity filtr powietrza może mieć wpływ na spalanie. Ale chciałem się dowiedzieć jakie wartości wchodzą w grę nawet w tych najbardziej ekstremalnych przypadkach? Aha i jeszcze wyczytałem że filtry paliwowe mogą mieć wpływ na wysokość spalanie ale dlaczego?? Tego nie potrafię sobie wytłumaczyć.

#50 Gość__


  • Na forum od: --

Napisano 22 kwiecień 2010 - 09:28

Cytat

rozmawiałem z posiadaczem w201 2.0d i mówił że w trasie do 6 zszedł. Sam bez problemu zszedłem do takiego wyniku
Hmm, mój /spory/ kombiak z silnikiem 2.5D wciąga mi w cyklu mieszanym ~8.0, a we wrześniu, podczas urlopu na roztoczu, osiągnąłem średnio 6.85, przy czym wcale się nie starałem :shock: To są naprawdę ekonomiczne auta :/ Przy 2.0D oczywiście wydawać by się mogło, że mniej garów - mniejsze spalanie. Ale jeśli się jeździ tempem rowerowym ;) Jak się chce osiągnąć jaką-taką dynamikę, to już nie koniecznie to spalanie musi być niskie (a nawet i niższe, niż w przypadku 2.5D), gdyż trzeba motor ostro kręcić :E
Ostatnio notuję większe spalanie, bo postanowiłem trochę pokręcić swojego (po rundce w kolegi S124 300 Turbodiesel, którego gościu kręcił do 5000RPM) :mrgreen: A na poważnie - nie dogrzewa mi się (do wymiany zapewne termostat). Czy temperatura w Twoim aucie, grzesiek_1986, jest właściwa po rozgrzaniu, tzn. ~86* :?: :smiech2:

grzesiek_1986 napisał:

zaleje kiedyś pod sam korek zrobię 100 i znowu zaleje do pełna i będzie wiadomo dokładnie
Nie będzie :!: Wyjeździj do rezerwy, zalej do pełna i wtedy licz :)

sccooby napisał:

no ja Chorwacja głównie autostradami, góry jak cholera tam, prędkość nominalna 120, dochodziła do 140 - 150 przed dużymi górkami ale to sporadycznie:) sumarycznie coś ok. 2500 km i średnia mi wyszła 5.4 litra
Ale to pewnie w przeważającej większości na tym chorwackim paliwie, nie :?: ;) Jakość naszego rodzimego ON też niestety trzeba brać pod uwagę, przy notowaniu spalania :pad:

#51 Offline   grzesiek_1986


  • Postów: 29
  • Na forum od: 01 kwi 2010
  • Miejscowość: Ustrzyki Dolne

Napisano 24 kwiecień 2010 - 11:10

Przypomniała mi się jedna rzecz... jak kupiłem :czujnik: był odłączony wężyk od grzyba w tylnej części pompy(ssania jak się później dowiedziałem) więc go podłączyłem. Skutkowało to wyższymi obrotami po zapaleniu silnika ale niestety po nagrzaniu obroty nie spadały czyli ssanie jak by cały czas było włączone. Czy w związku z tym mogło wzrosnąć spalanie?? I ewentualnie o ile mniej więcej?

#52 Offline   Czaro


  • Postów: 729
  • Na forum od: 25 kwi 2008
  • Miejscowość: Starogard Gdański
  • Mercedes:W124 2.2E - M111
  • Rocznik:1993
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:LPG

Napisano 24 kwiecień 2010 - 11:22

To nie ssanie, jak w benzyniaku, tylko siłowniczek podnosi lekko obroty (jakbyś lekko trzymał pedał gazu). Czy spalanie mogło wzrosnąć? Może trochę w jeździe miejskiej?
Za to, że obroty spadają po rozgrzaniu odpowiada termozaworek w głowicy, od którego wężyk dochodzi do pompy wtryskowej. Możesz sprawdzić, czy przez niego przechodzi podciśnienie (czy go ktoś nie ominął) i wymienić go.

#53 Offline   grzesiek_1986


  • Postów: 29
  • Na forum od: 01 kwi 2010
  • Miejscowość: Ustrzyki Dolne

Napisano 24 kwiecień 2010 - 11:55

Czaro napisał:

To nie ssanie, jak w benzyniaku
tak wiem że to sie tak nie nazywa ale nie wiedzialem jak to fachowo nazwać ;]. Narazie odłączyłem całkiem wężyk bo rano pali dobrze. Bede się martwił przed zimą (jeżeli :okdouble: doczeka u mnie zimy :])

#54 Offline   adamus


  • Postów: 53
  • Na forum od: 27 gru 2009
  • Miejscowość: Ostrołęka
  • Mercedes:W124 2.0D - OM601
  • Rocznik:1988
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 4
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 24 kwiecień 2010 - 23:05

Ja autorowi polecał bym sprawdzić podłoże pod samochodem. Niedawno zrobiłem trase (trasa 120km, później po warszawie w korkach 60km i z powrotem w trasie 120km). Średnie spalanie wyszło mi 7,3l. Następnego dnia wybrałem się do miejsca do którego jeżdżę bardzo często (w dwie strony 50km) ale po samym wskaźniku zauważyłem wzrost spalania o około 70%. Dzień później zobaczyłem mega plamę pod samochodem mimo że stał z 10minut. I wszystko wtedy stało się oczywiste xD Zrozumiałem skąd wzięły się tajemnicze plamy na chodniku i zapach ropy koło samochodu...

#55 Offline   grzesiek_1986


  • Postów: 29
  • Na forum od: 01 kwi 2010
  • Miejscowość: Ustrzyki Dolne

Napisano 05 maj 2010 - 16:17

adamus napisał:

Ja autorowi polecał bym sprawdzić podłoże pod samochodem.
niestety plam nie stwierdziłem. Zapachu ropy też nie czuje koło samochodu.

[ Dodano: Sro Maj 05, 2010 17:17 ]
Witam ponownie.
Chyba odkryłem "przyczynę" dużego spalania. Jest nią najprawdopodobniej zacinający się licznik kilometrów. Wcześniej nie zwróciłem na to uwagi ale ostatnio jadę spojrzałem na pokonany dystans jest 109.9 przejechałem kilka kilometrów patrze dalej jest 109.9 :-). Co ciekawe prędkość wskazuje dobrze, wskazówka nie podskakuje, idzie płynnie do góry. Po skasowaniu licznik zaczyna działać. Zauważyłem że zacina się jak są dwie dziewiątki na końcu np. 109.9 , 229.9. Jak myślicie jaka może być tego przyczyna? I ewentualnie czy da się to naprawić czy szukać nowego licznika??

#56 Offline   sneo1


  • Postów: 31
  • Na forum od: 01 lut 2010
  • Miejscowość: Kraków

Napisano 05 maj 2010 - 17:31

Przyczyną może być uszkodzony mechanizm po kręceniu licznika.
Naprawa moze oznaczac koniecznosc wymiany trybikow w liczniku - a takich nikt nie sprzedaje.
Sklanial bym sie do wymiany zegarow - byle na takie same. Prosciej, pewniej, mniej nerwowo, szybciej....

#57 Offline   Zgred1628


  • Postów: 68
  • Na forum od: 01 paź 2009
  • Miejscowość: Żary

Napisano 05 maj 2010 - 19:09

Czytam wasze informacje na temat spalania w Waszych autach i jestem w szoku!
Czy to spalanie jest spowodowane tym, że mieszkacie w górach czy tez zakorkowanych miastach? Ja mieszkam w Żarach mała miejscowość koło Zielonej Góry.
Moja jazda wygląda w ten sposób 60% trasa 40 miasto. Żadnego piłowania auta jeżdżę tak jak muszę kiedy tylko mogę hamuje silnikiem i spalanie nigdy nie wyszło mi po podliczeniu więcej niż 6 litrów ropy na 100km!
Dość dużo osób twierdzi, że to nie możliwe ale tak jest. Kolega z pracy, który twierdził że jego 190 paliła więcej przejechał ze mną dokładnie 100km po zatankowaniu do pełna jak skończyliśmy trasę tak jak wyżej podałem 60% trasa -40% miasto i zajechaliśmy na stację do tankowałem 5,7 litra- tankuję Vervę.
Zimą muszę przyznać, że spalanie jest wyższe i to o dużo, ale tego nie liczę bo dość często zostawiałem go zapalanego aby sobie pochodził etc.

#58 Offline   mbaszyns


  • Postów: 297
  • Na forum od: 27 gru 2007
  • Miejscowość: był Wrocław, teraz jest Kraków..
  • Mercedes:W124 2.5D >93r. - OM605
  • Rocznik:1995
  • Nadwozie:kombi
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:E-Klasse
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 06 maj 2010 - 13:34

Zgred1628 napisał:

Czytam wasze informacje na temat spalania w Waszych autach i jestem w szoku!
Czy to spalanie jest spowodowane tym, że mieszkacie w górach czy tez zakorkowanych miastach? Ja mieszkam w Żarach mała miejscowość koło Zielonej Góry.

tak jest. Niestety, ale rozpędzenie samochodu o takiej masie jak nasze :poklon: wymaga sporej ilości energii, czyli paliwa. Samo bujanie się z jakąś prędkością dużej ilości energii nie wymaga. A jak wygląda jeżdżenie po takim na przykład Wrocławiu w okolicy godziny 8 rano lub pomiędzy 15 a 17 to najlepiej sam przyjedź, zobaczysz ;-)

#59 Offline   swampshark


  • Postów: 968
  • Na forum od: 19 cze 2008
  • Miejscowość: Biłgoraj
  • Mercedes:W201 2.5D - OM602
  • Rocznik:1987
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Inny samochód:VW Golf lll 1.8 75km

Napisano 06 maj 2010 - 14:08

Zgred1628 napisał:

Kolega z pracy, który twierdził że jego 190 paliła więcej przejechał ze mną dokładnie 100km po zatankowaniu do pełna jak skończyliśmy trasę tak jak wyżej podałem 60% trasa -40% miasto i zajechaliśmy na stację do tankowałem 5,7 litra
nie wierzę w pomiary typu "do pełna a po 100km znów do pełna". Są niemiarodajne. Wypal chociaż 30 litrów i wtedy zatankuj i podziel przez kilometry. wtedy będzie mniej więcej wiadomo. Pamiętam też taki przypadekKiedyś taki jeden koleś kłócił się ze mną ze jego mb pali 5 na stówkę. przejechałem sie jako kierowca i okazało sie ze na trasie 20km jego licznik wskazywał 25km.

#60 Offline   Zgred1628


  • Postów: 68
  • Na forum od: 01 paź 2009
  • Miejscowość: Żary

Napisano 06 maj 2010 - 19:18

Tak właśnie myślałem, że nie uwierzycie mi w moje spalanie...
Podczas poprzednich wakacji tankowałem do pełna auto i na tym przejechałem średnio 1200km +/- 20 km.
W tym roku jeszcze tego nie próbowałem, ale w poniedziałek wyjeżdżam na kurs do Poznania, więc troszkę km zrobię.
Zaleje do pełna podliczę km i napiszę po powrocie.
Myślę, że około 2000 tys. km powinienem zrobić gdyż kurs trwa miesiąc a ja co weekend będę zjeżdżał do domu.