Skocz do zawartości

Forum Mercedes 201-124 Lepsze niż klub!!! używa plików cookies. Przeczytaj Politykę Prywatności aby uzyskać więcej informacji. Aby wiadomość ta więcej się nie wyświetlała proszę klikąć przycisk:    Wyłącz

- - - - -

[M104] problemy z uruchomieniem silnika


15 odpowiedzi w tym temacie

#1 Offline   lotas


  • Postów: 8
  • Na forum od: 16 mar 2017
  • Miejscowość: Poznań
  • Mercedes:W124 3.2E - M104
  • Rocznik:1993
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 12 luty 2018 - 22:26

Witam wszystkich.

Proszę o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu. Szukałem na forum, ale podobnego tematu nie znalazłem. Jeśli mimo wszystko poniższy problem był poruszony proszę administratora o przepięcie tego tematu i ewentualne wskazanie mi jego miejsca - nie mam najmniejszego zamiaru naruszać regulaminu i jednocześnie zaśmiecać forum.

Posiadam 320E z 93 roku, i mam problemy z jego odpalaniem. Po przekręceniu stacyjki najczęściej nie słyszę pompy paliwa. Gdy ją usłyszę odpalenie nie stanowi żadnego problemu. Samochód pracuje równo nie gaśnie na wolnych obrotach i podczas jazdy, obroty nie falują. Czasem jest też tak, że kilkakrotnie przekręcam zapłon aż usłyszę pompę - wtedy samochód odpala. Czasem jest też tak, że zostawiam zapłon włączony dłużej i pompa startuje dopiero po kilku sekundach. Najczęściej sytuacja ma miejsce gdy samochodu dłużej nie uruchamiam (ale to też nie reguła). Wyczytałem w którymś temacie, że przyczyną może być zielony przekaźnik. I rzeczywiście moją częstą metodą na uruchomienie silnika było jego wypięcie i ponowny montaż. Najczęściej to pomagało. Przeczyściłem wszystkie piny oraz gniazdo, ale sytuacja się powtarzała. Wyczytałem też, że przyczyną mogą być zimne luty więc postanowiłem nie reanimować mojego przekaźnika tylko wymienić go na nowy tym bardziej, że cena w ASO nie porażała. Wymiana jednak nie przyniosła oczekiwanego skutku i problemy w dalszym ciągu się powtarzały.

Innym problemem, który napotkałem to zapalająca się w trakcie jazdy kontrolka ABS i ewidentny spadek mocy silnika oraz nie działający w tym czasie tempomat (te przypadłości należą jednak do rzadkości). Kontrolka w trakcie jazdy (podczas hamowania) potrafiła zgasnąć a na pedale hamulca czuć było ewidentny skok - "strzał" a po dodaniu gazu samochód znów miał swoją pierwotną moc. Raz zdarzyło się, że kontrolka ABS nie zgasła po odpaleniu silnika. Dopiero jego zgaszenie i ponowne odpalenie spowodowało, że kontrolka zgasła. Również jednorazowo miałem sytuację, w której podczas jazdy nie mogłem uruchomić tempomatu. Po zgaszeniu silnika i ponownym uruchomieniu tempomat działał już prawidłowo.

Wczoraj chcąc uruchomić silnik mojej ukochanej gwiazdy nie pomagały żadne zabiegi. Kilkunastokrotne uruchamianie zapłonu nie ruszyło pompy. Wypięcie i wpięcie zielonego przekaźnika też nie dało efektu jak wcześniej. Myślałem, że może pompy są uszkodzone i to je powinienem wymienić. Sprawdziłem to i zmostkowałem piny 87 i 30. Pompa ruszyła od razu. Silnik natychmiastowo udało się uruchomić. Po ponownym wpięciu zielonego przekaźnika silnik dało się uruchomić. Być może sterowanie przekaźnika gdzieś szwankuje.

I tu moje pytania.
Czy powyższe problemy mogą być jakoś ze sobą powiązane?
Czy przyczyną może być inny przekaźnik - srebrny? - czy on steruje prądowo zielonym? Cena srebrnego w ASO już jest znacznie wyższa niż zielonego i wolałbym mieć zdiagnozowany problem niż celować na oślep.
Jak sobie z tym poradzić?

Samochód ma bardzo mały przebieg przyjechał z JPN z tym problemem - pewnie tam nie potrafili rozwiązać tematu. Po przyjeździe natychmiast została wymieniona wiązka sinika i przepustnicy - stara typowo dla modelu do niczego się nie nadawała - ale taką świadomość miałem zanim kupiłem samochód.

Z góry dziękuję za pomoc

Użytkownik lotas edytował ten post 12 luty 2018 - 22:38


#2 Offline   lotas


  • Postów: 8
  • Na forum od: 16 mar 2017
  • Miejscowość: Poznań
  • Mercedes:W124 3.2E - M104
  • Rocznik:1993
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 15 luty 2018 - 22:33

Drodzy forumowicze, czy nikt nie miał podobnych problemów?
Raz jeszcze proszę o pomoc.

#3 Offline   Rafal23


  • Postów: 11
  • Na forum od: 15 sie 2017
  • Miejscowość: Kraków
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:W140 S 350 Turbodiesel 1995
  • Trzeci Mercedes:W210 E 300 Turbodiesel 1999

Napisano 16 luty 2018 - 01:09

Jeśli chodzi o problem z zapalająca się kontrolką ABS, to po wymianie srebrnego przekaźnika nigdy więcej się już nie pokazała. Kupiłem go przez Internet (czesciauto24.pl), nie w ASO, cena 230 zł razem z przesyłką z Niemiec. Wiem, że może powodować różne dziwaczne objawy i niektórzy w naszych autach zalecają wymianę wiązki silnika i przepustnicy oraz srebrnego przekaźnika, żeby mieć pewność, że z elektryką auta wszystko jest OK. I dopiero potem zabierać się za ewentualną diagnostyke mechaniki. Także szczerze polecam wymianę tego przekaźnika, szczególnie jeśli jest stary (na moim byla data 04.93.)

#4 Offline   m104


  • Postów: 4395
  • Na forum od: 24 kwi 2012
  • Miejscowość: /dev/null/
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 16 luty 2018 - 14:46

"Srebrny" padł. Zasila on ABS i sterownik silnika. Poszukaj używki albo zdemontuj swój, delikatnie rozegnij obudowę i popraw wszystkie punkty lutownicze na płytce. Potem trzeba go szczelnie zamknąć.

#5 Offline   Rafal23


  • Postów: 11
  • Na forum od: 15 sie 2017
  • Miejscowość: Kraków
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:W140 S 350 Turbodiesel 1995
  • Trzeci Mercedes:W210 E 300 Turbodiesel 1999

Napisano 16 luty 2018 - 16:00

Z własnego przykładu wiem, że lutowanie pomaga tylko na chwilę. Nowy przekaźnik będzie żył kolejne 20+ lat. Też elektryk mi najpierw przelutował jak zdiagnozował problem, ale po 2 miesiącach lampka ABSu znów zaczęła się co jakiś czas włączać.

#6 Offline   lotas


  • Postów: 8
  • Na forum od: 16 mar 2017
  • Miejscowość: Poznań
  • Mercedes:W124 3.2E - M104
  • Rocznik:1993
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 16 luty 2018 - 17:29

Dziękuję bardzo za pomoc. Z powyższych wypowiedzi rozumiem,że srebrny może mieć wpływ na zielony. Nie jestem zwolennikiem części używanych jeśli można dostać nowe zatem to rozwiązanie nie wchodzi w grę. W ASO taki przekaźnik wycenili na 470 zł minus mój rabat. Znalazłem zamiennik za połowę ceny. Iść w zamiennik czy raczej inwestować w OEM? Sprawdzę jeszcze opcję z czesciauto24.pl tak jak sugerował Rafal23.

#7 Offline   Rafal23


  • Postów: 11
  • Na forum od: 15 sie 2017
  • Miejscowość: Kraków
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:W140 S 350 Turbodiesel 1995
  • Trzeci Mercedes:W210 E 300 Turbodiesel 1999

Napisano 16 luty 2018 - 17:37

Ja kupiłem na tej stronie, bo nawet w ASO mi powiedzieli, że nie ma co przepłacać prawie 500 zł za ten przekaźnik. Stary miał numer 201 540 38 45, był 7-pinowy z jednym bezpiecznikiem. Został on już zastąpiony nowszym o numerze 201 540 37 45, jest on 9-pinowy z dwoma bezpiecznikami. 9-pinowy oczywiście pasuje w miejsce 7-pinowego, wtyczka jest kompatybilna. No i spełnia dobrze swoją rolę.

#8 Offline   m104


  • Postów: 4395
  • Na forum od: 24 kwi 2012
  • Miejscowość: /dev/null/
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 16 luty 2018 - 17:47

Tam trzeba uważać, bo coś mi świta, że były dwa rodzaje tych srebrnych, niezamiennych między sobą (różnica bodajże wtrysk KE-HFM), więc dobór po Vinie.

Jak chcesz być pewnym, to posłuchaj. Jak nie załączy przekaźnika pompy po włączeniu zapłonu, nie powinieneś też słyszeć charakterystycznego stałego brzęczenia przepustnicy. Znaczy to, że sterownik silnika nie ma zasilania. Ale równie dobrze może np. ginąć masa, więc wypada przelecieć zasilania i masy sterownika przed zakupami.

#9 Offline   lotas


  • Postów: 8
  • Na forum od: 16 mar 2017
  • Miejscowość: Poznań
  • Mercedes:W124 3.2E - M104
  • Rocznik:1993
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 16 luty 2018 - 18:12

Charakterystyczne brzeczenie zawsze słyszę pod maską bez względu czy przekaźnik załączy pompę czy nie. Jeśli chodzi o srebrny przekaźnik to postanowiłem go rozebrać i przelutować. Jeśli to da efekt to zamówię nowy wg vinu lub po numerze ze starego przekaźnika. Jeśli nie da to będę szukał mas.

#10 Offline   m104


  • Postów: 4395
  • Na forum od: 24 kwi 2012
  • Miejscowość: /dev/null/
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 17 luty 2018 - 08:19

Jeśli przepustnica "jęczy", gdy nie chce odpalić, to srebrny przekaźnik będzie raczej błędnym tropem. Dla pewności można sprawdzić iskrę, gdy nie będzie palił. Będzie wtedy pewność, że sterownik silnika ma zasilanie. Dalsze poszukiwania skierowałbym na jakieś dodatkowe dołożone odcięcie pompy paliwa albo jej nieusunięte pozostałości.

#11 Offline   lotas


  • Postów: 8
  • Na forum od: 16 mar 2017
  • Miejscowość: Poznań
  • Mercedes:W124 3.2E - M104
  • Rocznik:1993
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 17 luty 2018 - 09:30

Samochód mam od pierwszego właściciela - nie sądzę by cokolwiek demontował. Samochód przez te lata przestał w garażu i myślę że bardziej był traktowany jako zabawka do oglądania niż do jeżdżenia (przebieg jest mega symboliczny). To stanie raczej dobrze mu nie zrobiło. Uszczelki musiałem wymieniać praktycznie po pierwszej jeździe - były jak z plastiku po tych latach. Widać ewidentnie, że nikogo tam po "fabryce nie było". Podejrzewam, że poprzedni właściciel zauważył problemy z sypiącą się wiązką silnika oraz miał kłopoty z odpalaniem i dlatego postanowił się pozbyć auta tak jak stoi. Nie zauważyłem najmniejszych ingerencji.

Słyszałem już wcześniej teorię o montażu jakiegoś zabezpieczenia, które po latach może nie działać prawidłowo. Nie natrafiłem jednak na nic podejrzanego. Wszystko wygląda oryginalnie.

Mógłbym oddać samochód do elektryka, brakuje mi jednak zaufania. Sporo już widziałem jeśli chodzi o naprawy. A ponieważ nie mam 2 lewych rąk to puki nie wyczerpię wszystkich możliwości nie oddam auta do naprawy.

Użytkownik lotas edytował ten post 17 luty 2018 - 09:33


#12 Offline   brajtas


  • Postów: 129
  • Na forum od: 09 gru 2007
  • Miejscowość: Wałbrzych
  • Mercedes:W124 2.8E - M104
  • Rocznik:1988
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:W201 1.8 swap OM601

Napisano 23 luty 2018 - 17:12

Przekaźnikiem pomp paliwa steruje ECU silnika, jeśli jest tak jak napisałeś:

Wyświetl postUżytkownik lotas dnia 12 luty 2018 - 22:26 napisał

Myślałem, że może pompy są uszkodzone i to je powinienem wymienić. Sprawdziłem to i zmostkowałem piny 87 i 30. Pompa ruszyła od razu. Silnik natychmiastowo udało się uruchomić. Po ponownym wpięciu zielonego przekaźnika silnik dało się uruchomić. Być może sterowanie przekaźnika gdzieś szwankuje.
.
i silnik po podaniu napięcia na pompy paliwa zapali (sprawdź to kilka razy) to przyczyny szukałbym w ECU (w swoim swapowanym W124 mam ECU bez immobilizera więc nie będę się wypowiadał, że "immo" odcina zasilanie pomp paliwa ale może tak jest).

#13 Offline   lotas


  • Postów: 8
  • Na forum od: 16 mar 2017
  • Miejscowość: Poznań
  • Mercedes:W124 3.2E - M104
  • Rocznik:1993
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 01 marzec 2018 - 22:33

Dziwne, ale od czasu kiedy zmostkowałem PINY przekaźnika i ponownie zamontowałem przekaźnik problemy z odpalaniem ustały. Wczoraj po dwóch tygodniach od ostatniego odpalania pompy ruszyły i silnik wystartował bez najmniejszego problemu. W trakcie jazdy zapala się jednak kontrolka ABS. Zdecydowałem się na wymianę srebrnego przekaźnika jak zrobi się troszkę cieplej.

#14 Offline   elspasoo


  • Postów: 65
  • Na forum od: 20 lip 2017
  • Miejscowość: Lubuskie
  • Mercedes:W124 2.2E - M111
  • Rocznik:1992
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:CLS 55 AMG

Napisano 01 marzec 2018 - 23:23

To jest właściwy trop. Ostatnio znalazłem gdzieś producenta tych przekazników zespolonych. Koszt nowego to ok 400zł , tylko gdzie ja to miałem....

#15 Offline   mercedes250d


  • Postów: 2
  • Na forum od: 19 lut 2018
  • Miejscowość: warmia
  • Mercedes:W124 3.2E - M104
  • Rocznik:1993
  • Nadwozie:kombi
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:w140
  • Trzeci Mercedes:e190
  • Inne auto:korando 2,9td

Napisano 03 marzec 2018 - 22:55

Witam

pozwoliłem podpiąć się do tematu
może ktoś ma jakiś pomysł
od roku może więcej mój m104 3,2 goły manual jeżdzi w trybie awaryjnym
krótka historia; utrata mocy, falowanie obrotów ,szarpanie.
Po przeczytaniu wielu tematów na forum zacząłem intensywnie reanimować gwiazdę
wymieniłem całą wiązkę na silniku wybłyskałem błędy wykasowałem jazda próbna pokazało przepływomierz. Wymieniłem teraz pokazuje jeden błysk czyli nie ma błędów.
Odpala idealnie zimny ciepły, chodzi równo z podpiętym przepływomierzem lub bez niego nie reaguje na to czy kostka od wałka jest podpięta czy nie
nie kable z czujników itc. mam pomysłu co zrobić. Elektromechanicy od siedmiu boleści twierdzą że auto jest już stare i nie opłaca się tego naprawiać i jeszcze żaden nie powiedział nic sensownego.

#16 Offline   lotas


  • Postów: 8
  • Na forum od: 16 mar 2017
  • Miejscowość: Poznań
  • Mercedes:W124 3.2E - M104
  • Rocznik:1993
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 16 maj 2018 - 17:52

Nie odzywałem się jak efekty wymiany na początku kwietnia srebrnego przekaźnika bo chciałem przetestować. Ze względu na moją pracę mam całkiem niezłe warunki handlowe w MB więc postanowiłem zakupić przekaźnik u źródła. Troszkę zraziła mnie przesyłka z Niemiec (ewentualne reklamacje) tym bardziej, że aż tak drastycznie cena ze sklepu zaproponowanego przez Rafal23 nie różniła się od ceny z ASO. Podałem numer z przekaźnika i okazało się, że ten numer już nie istnieje jako nowy. Po cross'ie dostałem pasujący. Wymieniłem i wszelkie problemy zniknęły. Silnik odpala za każdym razem natychmiastowo, nie zapala się kontrolka ABS, moc jest dostępna cały czas tempomat działa właściwie. Dziękuję wszystkim za pomoc.

Użytkownik lotas edytował ten post 16 maj 2018 - 17:59