Skocz do zawartości

Forum Mercedes 201-124 Lepsze niż klub!!! używa plików cookies. Przeczytaj Politykę Prywatności aby uzyskać więcej informacji. Aby wiadomość ta więcej się nie wyświetlała proszę klikąć przycisk:    Wyłącz

Zakup W124 porady


17 odpowiedzi w tym temacie

#1 Offline   Czarownica


  • Postów: 11
  • Na forum od: 02 wrz 2018
  • Miejscowość: Pruszków
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Inne auto:Opel corsa D MR'11 1

Napisano 04 wrzesień 2018 - 10:30

Moi mili.
Od dłuższego już czasu rozglądam się za moją wymarzoną gwiazdą jak w temacie W 124 i coraz bardziej zaczynam mieć dość poszukiwań, a nie mam wygórowanych wymagań: nie kombi, silnik bez różnicy (lubię klekoty, ale benzyna tez może być, najlepiej bez gazu) oby nie do kapitalnego remontu, nie zgnita blacha, skrzynia automat i działająca klima.
Oglądałam już kilka(jak nie kilkanaście) sztuk i mam wrażenie, że im drożej ktoś sobie te auto ceni tym gorszą padakę ma:-(
Jak długo szukaliście swoich gwiazd? Jakieś złote rady jak przebierać ogłoszenia?
Jak podchodzić do aut świeżo sprowadzonych? Ogólnie do tej pory takich ogłoszeń nawet nie oglądałam, a może warto? Może samemu sprowadzić "od niemca spod koca"?

Użytkownik Czarownica edytował ten post 04 wrzesień 2018 - 10:31


#2 Offline   Kristoff


  • Postów: 149
  • Na forum od: 01 lut 2017
  • Miejscowość: Kołobrzeg
  • Mercedes:W201 1.8E - M102
  • Rocznik:1991
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 4
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:W210 E290 sedan 1997

Napisano 04 wrzesień 2018 - 12:27

Jednolitej "szablonowej"reguły na to nie ma.Czasem jest tak że opis w ogłoszeniu długości książki jest dlatego że auto nie może się długo sprzedać i sprzedający ima się wszystkich technik.Zdarza się natomiast dosyć czesto że sprzedąjący ograniczy się do kilku zaledwie zdań a jego auto okaże się fajnym wozem,bo opisywać co to on nie zrobił w ostatnim czasie przy aucie,jedt po prostu nie potrzebnym zabiegiem.Znający się na temacie kupujący nie potrzebuje opisu na całą stronę.Z samochodami od niemca też jedt różnie istnieją zarówno szroty jak i fajne auta za cenę trochę wyższą niż średnia ogólnych ogłoszeń.To samo dotyczy ogłoszeń z Polski.W cenie np.15.000 widzi się dużo pozornie fajnych aut ale też i auta nie warte zaintetesowania nawet na pierwszy rzut oka.Dlaczego tak jest....w Polsce w124 wyrósł w ostatnim czasie do miana nie wiadomo jakiego klasyka.Zauważ przegladając ogłoszenia że w bardzo wielu ogłoszeniach gdzie już na zdjęciu widać zgniłą ruinę na wypracowanych amortyzatorach i sprężynach z rozdartym fotelem kierowcy i kilku jeszcze formach ulepu jest podkreślone KLASYK. W 124 jest świetnym,bardzo ładnym i wdzięcznym youngtimerem.Ale jak widzę 200D z wymienionym środkiem,skorodowanym nadwoziem za 8.000 i przebiegiem 200tyś.km to śmiech ogarnia.Najważniejsza jest zdrowa buda i podłoga.Mechanikę można zrobić w wielu przypadkach taniej i blacharkę.Moim zdaniem szukać i nie poddawać się pierwszemu zauroczeniu ;) Przykład mojego w201 .... blacharka niemal idealna a mechanika głównie zawieszenie do roboty ale nie żałuję włożonego wkładu.

#3 Offline   carl00s


  • Postów: 1820
  • Na forum od: 22 lut 2009
  • Miejscowość: Koszalin
  • Mercedes:W201 1.8E - M102
  • Rocznik:1990
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 04 wrzesień 2018 - 12:47

Z tą blacharką idealną niemal to popłynąłeś :E.

Robisz ten szyber, czy jak, bo leży i porasta mchem? :E

#4 Offline   Kristoff


  • Postów: 149
  • Na forum od: 01 lut 2017
  • Miejscowość: Kołobrzeg
  • Mercedes:W201 1.8E - M102
  • Rocznik:1991
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 4
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:W210 E290 sedan 1997

Napisano 04 wrzesień 2018 - 12:58

Maska do wymiany jak widziałeś zresztą ;) już kupiona też ....idealna ;)
Carl00s chodziło mi o to że nie musiałem rudej zwalczać.

#5 Offline   Kristoff


  • Postów: 149
  • Na forum od: 01 lut 2017
  • Miejscowość: Kołobrzeg
  • Mercedes:W201 1.8E - M102
  • Rocznik:1991
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 4
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:W210 E290 sedan 1997

Napisano 04 wrzesień 2018 - 13:00

Robię,trzeba się zwołać spotkać i zrobić.Nie dawałeś znaku więc sądziłem że masz nawał roboty w stylu ...wszystko na wczoraj.

#6 Offline   carl00s


  • Postów: 1820
  • Na forum od: 22 lut 2009
  • Miejscowość: Koszalin
  • Mercedes:W201 1.8E - M102
  • Rocznik:1990
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 04 wrzesień 2018 - 18:51

W przyszłym tygodniu będę na ranczu od poniedzialku do czwartku około. Daj znac ;)

#7 Offline   andrzejrz


  • Postów: 96
  • Na forum od: 30 gru 2017
  • Miejscowość: Rzewnie
  • Mercedes:W124 2.5D <93r. - OM602
  • Rocznik:1993
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:208D kaczka

Napisano 04 wrzesień 2018 - 19:03

Raczej warto sprowadzony kupić,najlepiej z Hiszpanii,Szwajcarii,Włoch.Wszystko zależy od posiadanej gotówki,jak ona jest to można kupić fajny wóz.Przejrzyj ogłoszenia firm zajmujących się sprowadzaniem samochodów
http://klasykagatunk...ktualna-oferta/
https://www.komfort-trans.pl/ na komórce mi się otwiera a na kompie nie,dziwne...
http://www.gieldakla...?s=mercedes+124

Bez pośpiechu może coś znajdziesz,ja kupowałem swojego jak miał niecałe 12 lat i też to nie było takie proste.Za piękną sztukę musiałbym dać ponad 50 % więcej...

#8 Offline   Czarownica


  • Postów: 11
  • Na forum od: 02 wrz 2018
  • Miejscowość: Pruszków
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Inne auto:Opel corsa D MR'11 1

Napisano 04 wrzesień 2018 - 20:53

Jeszcze nurtuje mnie taka kwestia kulczyka z IR. Oglądałam kilka aut wiem, że robili je po lifcie, ale lilka aut z tych co oglądałam miało fabrycznie montowane IR, aje właściciel już tego kluczyka nie miał. W sensie zwykły kluczyk do stacyjki i osobno pilot do centralnego. Wiem, że "scyzoryki zbyt trwałe nie są, ale moj mąż w okularze (z 95 roku jeden z pierwszych wypuszczonych) kluczyk ma do dziś. Zasadniczo jest to głupia pierdoła, ale w sumie to każdy W124 z IR którego oglądałam tego oryginalnego kluczyka nie miał.

#9 Offline   klisza


  • Postów: 9
  • Na forum od: 28 maj 2018
  • Miejscowość: Wrocław
  • Mercedes:W124 3.2E - M104
  • Rocznik:1995
  • Nadwozie:kombi
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:E-Klasse
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 05 wrzesień 2018 - 07:31

Mój ma oba kluczyki IR od nowości (no dobra, jeden wymieniany na gwarancji jak to wynika z historii) i nic się z nimi nie dzieje. Raczej chodzi o to, że jak to komuś padło (albo oba klucze albo sama instalacja, to taniej było wsadzić zwykły sterownik ze sklepu, niż diagnozować i naprawiać. Bębny stacyjki też się lubią zacinać, wtedy dużo osób wymienia na nowy zamiennik i ma klasyczny kluczyk, albo dopasuje wkładki zamków albo i nie. Nie każdy też podchodził do tych samochodów z jakimś rodzajem "kultu" i jak coś się zepsuło, to naprawiał bez względu na zachowanie oryginalności auta.

Przed liftem też były instalacje IR, dodatkowo do 93 stosowano chyba ze 3 rodzaje kluczy - takie same jak w E-klasie, takie same wizualnie ale na 4 bateryjki (nie pamiętam ich oznaczenia, takie guzikowe, grubsze) oraz kluczyki w większej obudowie bez miejsca na mocowanie breloka. Klucze do końca drugiej serii (oraz i elementy instalacji) miały numery części A140xxxxx, w trzeciej serii zależy jak się trafiło, były A140xxx i A124xxx.

I nie, nie jest to głupia pierdoła, teraz egzemplarze z oryginalnym wyposażeniem są bardziej wartościowe niż te wybebeszone. No ale mówi to gość, który zamiast kupić nowoczesne radio, kupuje nowe kasety do samochodu. Ogólnie to ta instalacja jest bardzo prymitywna, jedyna logika to fabrycznie programowane sekwencje kodów, które można zsynchronizować w razie potrzeby, wymaga fizycznej widoczności nadajnika i odbiornika, moduł komfortu działa jak nadawany jest ciągły sygnał bez zakłóceń. Ale mi tam się to podoba, oldschool taki. Trzeba tylko uważać, żeby nie upuścić klucza. No i W210 z pierwszych serii miało tak, jak 140, czujnik w lusterku, tego mi brakuje bardzo często - jak wyciągam dziecko z fotelika z prawej, to muszę iść do tyłu albo z lewej, żeby zamknąć auto. Niby pierdoła, ale każdy, kto ma 2-3 letnie dziecko wie, że to czasem nie takie proste wziąć za rączkę i pójść gdzie ono nie ma akurat ochoty ;)

#10 Offline   Czarownica


  • Postów: 11
  • Na forum od: 02 wrz 2018
  • Miejscowość: Pruszków
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Inne auto:Opel corsa D MR'11 1

Napisano 05 wrzesień 2018 - 08:13

Klisza dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :-)
To jeszcze pytanie na co zwrócić uwagę przy oględzinach auta chodzi o jakieś nafralgiczne punkty dyskwaldikujace auto. Wiem o wodzie w bagażniku, sprawdzeniu stanu podwozia pod gumą, nadkola i doły drzwi. Jako, że szukam automatu to praca skrzyni z tego co wiem to dużym problemem jest szarpanie przy zmianie z 2 na 3 ze względu na koszt naprawy, a jak się ma sytuacja z przeciąganiem biegów lub slizganiem? Wiadomo, że najlepiej znaleźć igłe ;-) ale mój budżet dopuszcza startowe naprawy tym bardziej, że auta szukam w przedziale do 10-15k i nawet wolę sama zrobić, żeby wiedzieć jak i na jakich częściach jest zrobione (kwestionuj wszystko, nie ufaj nikomu).
Ew jeszcze coś o silnikach, bo oprócz nierównej pracy i ewidentnych wycieków nie wiem czego jeszcze szukać chodzi o M111, bo raczej w te celuje raczej bez gazu ;-)
Edit: zapomniałam o kielichach i tu będzie anegdotka zwiazana z okularem męża :-) w zeszłym roku tzw. Czerwcówka, czyli Boże Ciało zapakowalismy się w poczciwego okulara my i dwoje znajomych jedziemy na działkę na grila (tu należy nadmienić, że okular wyjątkowo nie lubi jak go myją i sprzątają, bo po tym zawsze coś się sypało, a korzystając z dnia wolnego oczywiście mąż go ogarnął). Wsiadamy i jedziemy do sklepu na prostej drodze słychać chrobot z przodu od kierowcy kolega się śmieje, że dziecko na rowerku przejechalam i to dla tego, ale za 500m sa tory przejeżdżam i nagle trach-dup i lewy przód opadł, a w lusterku bocznym widzę sypiący się za mną metal i uciekającą sprężynę :-) kielich kosztował coś okolo 150 pln ciężej było znaleźć kogoś kto go dobrze przyspawa...

Użytkownik Czarownica edytował ten post 05 wrzesień 2018 - 08:37


#11 Offline   Kristoff


  • Postów: 149
  • Na forum od: 01 lut 2017
  • Miejscowość: Kołobrzeg
  • Mercedes:W201 1.8E - M102
  • Rocznik:1991
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 4
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:W210 E290 sedan 1997

Napisano 05 wrzesień 2018 - 11:55

Jeśli jesteśmy przy temacie rudej to miejscem newralgicznym jest wejscie na lewarek fabryczny w progach.Zaślepki i zewnętrzne listwy progowe skutecznie potrafią zasłonić rudą.Przednie podłuznice też należy skontrolować pod względem rudej i czy nie były ulepione.

#12 Offline   Czarownica


  • Postów: 11
  • Na forum od: 02 wrz 2018
  • Miejscowość: Pruszków
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Inne auto:Opel corsa D MR'11 1

Napisano 01 październik 2018 - 08:36

Powiem Wam, że coraz bardziej zaczynam się załamywać swoimi poszukiwaniami W124... Oglądałam wczoraj dwa całe szczęście blisko domu. Jeden kompletna dyskwalfikacka odmalowany w garażu jakimś hameraidem chyba bo na karoserii były normalnie zacieki z farby (ja ściany lepiej maluję) i czarne elementy typu gumy przy szybach i podszybie było obsmarkane na biało. Nie wchodziła 5, luz na kierownicy jak nie wiem jeszcze silnik był grzany przed moją wizytą(czego Pan się wypierał). O smrodzie palonego oleju w kabinie nie wspomnę, ale Pan mało nim jeździł nie licząc tego, że pojechał na Ukrainę :-) Czy na prawdę jak kobieta jedzie auto oglądać to znaczy, że głupia blondynka jest? Jeszcze myślałam, że padne auto miało klime (88rok),pytam czy Pan ją przerabiał odpowiedź nie bo chciał zachować auto w oryginale. Ku*wa myślałam, że się poplacze ze smiechu :-)
Jeszcze coś było z obrotomierzem, albo predkosciomierzem, albo jednym i drugim, bo nie wierzę, że przy 3.0D zmienia się bieg z 3 na 4 przy 2500rpm i ma się 40 km/h ehhhh no tak Pan założył większe koła to dla tego... Cały ten amnaras za jedyne 8999... Żeby nie to, że ja siedzę w domu i mam czas na szukanie samochodu to zrzuciła bym to na męża, może on był by traktowany bardziej poważnie...
Drugi miał lakier do zrobienia(łuszczy się klar i jest pare purchli) , ale przynajmniej widziałam jak wygląda, niedziałający obrotomierz, ale z tego co wiem Pan robił alternator więc to akurat mogło się zdarzyć, gorzej bo z ASB cieknie olej i skrzynia szarpie przy każdej zmianie biegu do tego 4 załącza się około 40-50 km/h nie zależnie od jazdy (choć ze względu na brak obrotomierza to stwierdzone bardziej osluchowo) bo od mniej więcej 60 km/h wyła turbina. Ponoć przywrócenie skrzyni do stanu normalnego to max 2000 z uszczelnieniem niestety na ASB, aż tak się nie znam, ale czy takie szarpanie nie jest związane z wyciekiem i zbyt mała ilością oleju w skrzyni?

Użytkownik Czarownica edytował ten post 01 październik 2018 - 08:39


#13 Offline   Avis


  • Postów: 26
  • Na forum od: 01 lut 2012
  • Miejscowość: Łomna
  • Mercedes:W124 2.5D >93r. - OM605
  • Rocznik:1995
  • Nadwozie:kombi
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:E-Klasse
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:W124 2.5D OM602
  • Trzeci Mercedes:ex 124 300d 1991

Napisano 01 październik 2018 - 10:18

Warto się zastanowić do czego ma być ten samochód. Jeżeli do codziennego użytkowania, to moim zdaniem warto rozejrzeć się za czymś prostszym i młodszym niż w124.
W124 będzie dużo bardziej upierdliwy w eksploatacji niż Astra, Golf itp. za tę samą cenę. A niezawodność to chyba najważniejsza cecha w aucie do codziennej jazdy.

Dam przykład- moj znajomy kupił 12 letnią Lancię Lybrę za niecałe 6k. Auto poniżej 200k przebiegu, naprawdę nieżle zachowane i wyposażone. Zrobił już jakieś 40k- nic się z autem nie dzieje, wymienia tylko eksploatacyjne rzeczy, o auto specjalnie nie dba (czytaj- jak się zacznie psuć, poważnie rdzewieć, to sprzeda). Do 6k w124 będzie struclem, który będzie przepalał masę pieniędzy właściciela.

Jężeli ma być to hobby (a w tej roli w124 najlepiej się sprawdza) nie ma co oglądać niczego poniżej 10k, bo cena zakupu+remont takiego auta będzie wyższa niż kupno dobrego egzemplarza. A najlepiej szukać czegoś w okolicy 15-20k.

Użytkownik Avis edytował ten post 01 październik 2018 - 10:19


#14 Offline   Czarownica


  • Postów: 11
  • Na forum od: 02 wrz 2018
  • Miejscowość: Pruszków
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Inne auto:Opel corsa D MR'11 1

Napisano 01 październik 2018 - 11:22

Avis plan zakupu w124 jest akurat dobrze przemyślany. Auta używam rzadko nie dojeżdżam do pracy i oglądam egzemplarze za różne pieniądze tak do 17tys i bardziej chodziło mi o to, że ktoś kto sprzedaje w124 wywala kwotę z kosmosu za nie tylko dla tego, że to w124. Oglądałam też jakiś czas temu takiego za 16900... Wejście na lewarek i progi zalatane tak, że szkoda gadać (pod spód już nawet nie chciałam zaglądać), na karoserii niedotarta szpachla, klapa bagażnika od wewnątrz prawie zjedzona z wierzchu lakier na szpachli, ale co tam W124 to trzeba ponad 15k krzyknąć, bo przecież głupi nie zauważy. Dla tego jak mam blisko to oglądam poniekąd wolę podlubac sama i wiedzieć jak jest auto zrobione niż kupić niby zrobione, a faktycznie lepiej, a często gorzej odpicowane na sprzedaż, żeby tylko cenę zawyzyc.

#15 Offline   Czarownica


  • Postów: 11
  • Na forum od: 02 wrz 2018
  • Miejscowość: Pruszków
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Inne auto:Opel corsa D MR'11 1

Napisano 01 październik 2018 - 12:10

Ah no i zapomniałam usłyszałam też kilka razy, że W124 to przecież nie samochód dla kobiety... Ehhh

#16 Offline   Czarownica


  • Postów: 11
  • Na forum od: 02 wrz 2018
  • Miejscowość: Pruszków
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Inne auto:Opel corsa D MR'11 1

Napisano 06 październik 2018 - 12:35

Wracając do tematu zakupu czy warto zwracać uwagę na modele z nivo i 4matic? Czy uznać to za kolejną rzecz która w poczciwym mercedesie będzie się psuć?

#17 Offline   elspasoo


  • Postów: 67
  • Na forum od: 20 lip 2017
  • Miejscowość: Lubuskie
  • Mercedes:W124 2.2E - M111
  • Rocznik:1992
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:CLS 55 AMG

Napisano 06 październik 2018 - 19:03

Nie obawiał bym się żadnego z wspomnianych, wyznacznikiem jest tu tylko stan konkretnego egzemplarza. Co do Pani w W124, ostatnio dałem na kilka dni moje żonie, bo w jej smarcie lakierujemy felgi. Zwróciła uwagę, że bardzo oglądają się za autem Panowie, sądzę,że jak prowadzi kobieta to nawet 2 razy częściej.:E Ten typ tak ma.

Użytkownik elspasoo edytował ten post 06 październik 2018 - 19:05


#18 Offline   JanB


  • Postów: 917
  • Na forum od: 15 lut 2009
  • Miejscowość: Środa Wielkopolska
  • Mercedes:W124 3.0D-24V >93r. - OM606
  • Rocznik:1994
  • Nadwozie:kombi
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:E-Klasse
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Inne auto:SuperB 2,0tdi DSG

Napisano 06 październik 2018 - 22:15

View PostCzarownica, on 06 październik 2018 - 12:35, said:

Wracając do tematu zakupu czy warto zwracać uwagę na modele z nivo i 4matic? Czy uznać to za kolejną rzecz która w poczciwym mercedesie będzie się psuć?
Nie bierz tego modelu w ogóle pod uwagę - 4matic. Był po prostu psujny z racji nietypowości. Nivo miały wszystkie kombi i niektóre sedany czy coupe - na zamówienie. System hydraulicznego zawieszenia w kombi jest rewelacyjny. Jedyne pytanie czy właściciel MB dbał o to. Wymieniał tzw. gruszki czy pukające siłowniki.