Skocz do zawartości

Forum Mercedes 201-124 Lepsze niż klub!!! używa plików cookies. Przeczytaj Politykę Prywatności aby uzyskać więcej informacji. Aby wiadomość ta więcej się nie wyświetlała proszę klikąć przycisk:    Wyłącz

- - - - -

[C124, silnik m104 3.2, automat, 1994r, LPG] gaśnie


2 odpowiedzi w tym temacie

#1 Offline   Kostek92


  • Postów: 4
  • Na forum od: 02 paź 2018
  • Miejscowość: Wrocław
  • Mercedes:W124 3.2E - M104
  • Rocznik:1994
  • Nadwozie:coupe
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:E-Klasse
  • Alternatywne paliwo:LPG

Napisano 22 listopad 2018 - 18:03

Moja gwiazda zaniemogła.
Pacjent: [C124, silnik m104 3.2, automat, 1994r, LPG]
Dzisiaj rano odpalam auto, wszystko spoko. Dałem mu minutkę na rozgrzanie silnika, ruszył elegancko spod bloku. Po paru minutach próbował się przełączyć na gaz ale silnik był jeszcze za zimny ( jakies 40 stopni C, skopane to jest u mnie ) tak więc został na benzynie.
Wyglądało to tak:
Przy jakichś 15 km/h zaczął kaszleć, tak jakby nie dostawał paliwa albo jak się za szybko sprzęgło puści w samochodzie. w tej chwili usłyszałem piknięcie od komputera z gazu że nie udało się przełączyć. Męczył, męczył aż w końcu się rozpędził do tych +25km/h i już było spoko. Myślałem że to przez tą próbę przełączenia na gaz. Resztę 7 kilometrowej trasy jechałem już na benzynie. Za każdym razem jak na światłach zwalniałem to sytuacja z kaszleniem się powtarzała. Dojechalem do pracy. Po pracy ( minęło jakieś 7 h ) odpalam silnik, znowu chcę mu dać tą minutkę na rozgrzanie i zgasł po jakichś 15 sekundach. Odpalam znowu, gaśnie. Odpalam 3 raz, dodaje gazu i gaśnie od razu. Za 5-6 próbą nie odpalił.
Nie wiem czy to ważne ale:
Wczoraj miałem już pustą butlę gazu a paliwa było blisko rezerwy. Zalałem lpg i benzynę na jakieś 70~80% na BP paliwem 95.
Generalnie autem jeżdżę pierwszy tydzień, świeżo po zakupie wylądował u mechanika na wymianę filtrów, olejów, regulację gazu itp ( dodam że wcześniej zdarzyło mu się dwa razy zgasnąć na niskich obrotach na gazie, ale zostało to naprawione i jeździł dobrze ).
Instalacja gazowa to jakaś tania sekwencja Atiker ( założona w 2013 roku w Wawie za 3300 zł ).
Pompa paliwa? To chyba lubi paść w współpracy z gazem?
Co może być przyczyną? Mechanik twierdził, że silnik w dobrym stanie, ciśnienie oleju na 3. 2 tygodnie temu wymienione oleje, filtry, świece. Poprzedni właściciel twierdzi że wymienił wiązkę silnika.
Może pompa paliwa? To się chyba lubi zepsuć w współpracy z gazem? Co robić? Gdzie się z tym udać? ( WROCŁAW )

#2 Offline   Kostek92


  • Postów: 4
  • Na forum od: 02 paź 2018
  • Miejscowość: Wrocław
  • Mercedes:W124 3.2E - M104
  • Rocznik:1994
  • Nadwozie:coupe
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:E-Klasse
  • Alternatywne paliwo:LPG

Napisano 23 listopad 2018 - 11:25

Następnego dnia sprawdziłem pompę paliwa. Jak przekręcam kluczyk to pompa paliwa bzyczy przez sekundę. Potem odpaliłem auto i wydaje mi się, że też pompa chodziła. Auto znowu zgasło po jakichś 10 sekundach.

#3 Offline   Kostek92


  • Postów: 4
  • Na forum od: 02 paź 2018
  • Miejscowość: Wrocław
  • Mercedes:W124 3.2E - M104
  • Rocznik:1994
  • Nadwozie:coupe
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:E-Klasse
  • Alternatywne paliwo:LPG

Napisano 06 grudzień 2018 - 19:24

Ostatecznie była to pompa paliwa. Pisałem, że wydaje mi się ze pompa paliwa chodzi i powinno być z nią OK, ale po zdjęciu osłony okazało się, że są tam dwie szeregowo połączone pompy paliwa. Jedna zaniemogła i blokowała drugą działającą.

Pompa padła raczej przez jakiś syf ( może z baku bo zalany do pełna dzień wcześniej, a może jakaś lipa na stacji ). W każdym razie pompa przeczyszczona i wszystko działa OK. Temat do zamknięcia!

Naprawione w Jetronik Wrocław ( diagnoza + nowy filtr paliwa + przeczyszczenie pompy = 430 zł )