Radhezz napisał(a):W każdym razie GPS to raczej nie jest - w tamtych czasach to komórka była wielkim luksusem
To znaczy w jakich czasach hę?

Skąd wiemy, kiedy to było dokładane? Może mu namiernik potencjalny "nabywca" włożył tydzień przed wykryciem?
A na poważnie -auto ma "system wspomagający cofanie", bądź ślady po nim: w zderzaku, w kabinie jakieś dziwne otworki, ślady po kleju itp.? Fakt -dziwnie by to ktoś montował, lecz po tym jak zobaczyłem kolegę przepychającego kabel od zmieniarki większą wtyczką przez całe auto(

) nic mnie już nie zdziwi....Dajmy na to kamerka cofania współpracująca z np. car audio, nawigacją....laptopem
Może to "zamiennik" systemu GPS pozycjonowania auta oparty na GSMie(który sam wymyśliłem, a potem się okazało, że nie tylko ja

)?
Wzmacniacz antenowy....auto ma normalnie przewidzianą antenę zewnętrzną? Te wzmacniacze w zasadzie służą zazwyczaj do anten "wplecionych" w ogrzewanie tylnej szyby, lecz rzeźba nie zna ograniczeń(stąd może dodatkowy bacik), a wzmacniacz to...wzmacniacz i nie odróżnia -bo i po co.
Nie to, żebym podpuszczał ale ja bym po kablach poszedł, a nawet wywlekł to z ciekawości....
