Szukałem, szukałem i nic nie wyszukałem
Tak więc: dzieje się tak od jakiegoś czasu, na początku był to tylko spadek obrotów i trzęsienie autem. PO jakimś czasie auto zaczęło gasnąc przy dojeżdżaniu np do skrzyżowania, zaobserwowałem, że jak zahamuje gwałtownie występuje to częściej: obroty spadają i "zdech". Jakie powinno być ciśnienie kiedy trzymamy samochód na hamulcu? U mnie przeważnie jest to w granicach 1,5 czasami 2 czasami 1,8, również poniżej 1,5. A nawet 0
Pojechałem beczką do "warszatu" - "Naprawa Skrzyni Automatycznych" wyjaśniłem ocb, a mechanik, że mam skrzynie do wymiany bo "cośtam" (nie pamiętam co) przypaliłem i nie opłaca się robić (a i jeszce powiedział mi, że mam skrzynie 3 biegową
Następnie pojechałem do Pani Szpec w sprawie Mercedesów, ble ble ble, powiedziała, żebym sprawdził bo mógł jakiś przewód podciśnieniowy wypaść ze skrzyni, okazało się to prawdą, może trochę się poprawiło. Zlikwidowała na pewno to inny objaw, mianowicie: bardzo mi przeciągał na biegach.
Wracając do tematu: czy jest możliwość, że związane może to być z elektryką? dokładnie z akumą lub alternatorem, jakby np było słabe ładowanie? słaby akumulator? - teraz sobie tak pomyślałem... Ale chyba źle pomyślałem
Podobno, gdzieś przy skrzyni... jakąś linke podciągnąć... czy śrubę, że niby się to tam gdzieś reguluje... Może ktoś z Was coś wie
Olej wymieniany na czas, w skrzyni również był wymieniany wraz z filtrem jakiś 14-16 tys km temu, dokładnie nie pamiętam, stan jest. Świece i przewody ngk tez około 15 tys km temu.
Nie wiem co jeszcze... hmmm
(silnik podobno od 124 wraz ze skrzynią 2.0 gaźnik z gazem
)
Dziękuję z góry za pomoc









. Można poruszać delikatnie gaźnikiem na wszystkie strony podczas pracy silnika na wolnych obrotach wsłuchując się w jego pracę.



Nowości