MAGNUM-DXi12 napisał(a):zależy jaki hałas, bo mogą być zawory, wtryskiwacze lub pompa wtryskowa...
Może też hałasować łańcuch rozrządu. Na przykład z winy napinacza. Koledze w123 240(silnik od busa włożony) aż podpiłował obudowę. Hałas masakra...Po wymianie napinacza...ok
Zawory ustawić warto tak czy inaczej łącząc to z wymianą uszczelniaczy trzonków zaworowych. W w123 zawory ustawia się naprawdę rzadko -jakość materiałów to zapewnia

. Nie to co Poldaski czy FSO, gdzie z zaworowych trzonków się potrafiły "gwoździe porobić", a zajrzeć warto było "co chwila". Nie wspominam już o wałkach rozrządu nieutwardzonych należycie(więźniowie to podobno jakiś czas robili....) i zamiast krzywek robiły się "kółeczka"

. W123 to inna bajka -jak otwarłem w swojej Beczce pokrywę zaworów to mnie aż urzekło -stan paluszki lizać
Wtryski -trzymając kolejno za przewody stalowe blisko wtryskiwaczy można czasem poczuć, że jeden/dwa odstają od reszty wyraźnie. To czuć i nawet nie trzeba mieć rąk pianisty
Skoro jeden puszcza....chyba wiadomo co należy zrobić -ma nie puszczać, ot co
Pompa ...tu nieco gorzej. Ogólnie radziłbym ocenę zostawić "pompiarzom". Niech sprawdzą wtryski(ciśnienia otwarcia, precyzję pylenia), pompę, ustawią początek tłoczenia("zapłon")...
Czy w aucie była robiona jakaś "kuracja" układu wtryskowego: Mixolem dajmy na to, tudzież innymi preparatami?
Kupię okazyjnie BLOS(BLOSy) używane, sprawne. Pisz na PW. Masz ZDROWE blachy kolor 900 pisz. Wersja sprzed liftu na szerokiej listwie. Błotniki bez bocznych kierunkowskazów.