fedorek » 7 mar 2010, o 22:14
Witam,
jesienia po zmianie kol na zimowe i podczas wyjazdu na trasie, poczulem w rekach, ze kierownica jakby sama chciala sobie korygowac tor jazdy - tak delikatnie - raz w lewo, raz w prawo. Po kilkunastu dniach problem ustal, a ja wraz z tesciem probowalismy znalezc jakies mankamenty w zawieszeniu. Jednak zadnych luzow nie znalezlismy. Mozna przyczepic sie do zmeczonych juz tulei wahaczy oraz podczas skrecania kol kladac reke na prawym amorze wyczuwalne sa przeskoki.
Problem sciagania zaniknal na kilkanascie tygodni i od niedawna pojawil sie znowu. Jadac dzisiaj ponad 130 km/h juz wyraznie czuc bylo myszkowanie auta na boki. Pasazerki z tylnej kanpay odczuwaly plywanie tylu, ale to chyba konsekwencja tego szarpania w ukladzie kierowniczym.
Jesienia, jak tylko zauwazylem zjawisko poszarpywania w kierownicy, zamienilem kola przednie z tylnymi, ale nie dalo to zadnej poprawy.
Ostatnio edytowano 7 mar 2010, o 22:16 przez
fedorek, łącznie edytowano 1 raz