A zresztą -całkowicie dopuszczalne i w normie, a jazda na gazie niewiele tu wnosi. Jedynie z kwestii dających się macnąć wyższe podciśnienie w dolocie, co może spowodować nieco większe porywanie oleju przez silnik("...z połykiem..przez odmę"
).
).
kloss72 napisał(a):A zresztą -całkowicie dopuszczalne i w normie, a jazda na gazie niewiele tu wnosi.


. Ciśnienia na silniku około pół roku wstecz miał 10-11. Niektóre Audi/VW w dieslu kończą się szybciej, wcale nie mały zresztą odsetek. W wielu miastach jeździły zagazowane karetki "marki" Polonez -po kilkaset tysięcy na LPG...Taksówki -w O-cu jest ich nad podziw dużo, wiele zagazowanych, niektórych doglądam -przebiegi niekiepskie na LPG rzędu setek tysięcy przez lata...Sam już z gazem też "trochę" pojeździłem/pojeżdżę i powiem Ci, że efekty o których piszesz dla mnie są właśnie później....toteż przez pryzmat praktyki nie wnikam aż tak w teorię. BTW gaz ma dużo pozytywniejszą relację w stosunku do oleju niż benzyna....
. Oszczędzać się da ale...bez pazerności.
kloss72 napisał(a):Sam już z gazem też "trochę" pojeździłem/pojeżdżę i powiem Ci, że efekty o których piszesz dla mnie są właśnie później.


Rob napisał(a):Jasne, czasem uda się wcześniej sprzedać auto, zanim przyjdzie to później
. A już w towarzystwie choćby wspomnianych Polonezów, czy taksówek...pewnie Mercedes umrze od gazu za 20 000 km

kloss72 napisał(a):ja natomiast wiem swoje i wiem o czym mówię. MB mam od roku -ale nie wiem jakie to ma znaczenie?


Rob napisał(a):Dzięki, to mi wystarcza.
A pozostały tekst o Polonezach, Audi to chyba nie na tym forum a jeżeli już to w HP.
.

kloss72 napisał(a):Z tego co zrozumiałem Ty nie jeździłeś z LPG?
kloss72 napisał(a):Lubię pisać mając poważne podstawy(doświadczenia, a nie tylko teorię np. z sieci)


Rob napisał(a):Druga sprawa że nie widzę ekonomicznego uzasadnienia zakładania LPG gdy ktoś przejeżdża 10-15 kkm rocznie.
. Choć oczywiście każdy sobie...Nasze forum to też sieć, więc według Ciebie nie jest poważną podstawą wiedzy o MB?



Rob napisał(a):Druga sprawa że nie widzę ekonomicznego uzasadnienia zakładania LPG gdy ktoś przejeżdża 10-15 kkm rocznie.



kamilesp napisał(a):A kolega do szkoly chodzil ? (pytam o matematyke)
kamilesp napisał(a):Posiadam juz ktores tam z kolei auto z LPG ... posiadalem tez bez... roznicy wiekszej w stazeniu sie silnika nie zauwazylem.
to masz super sytuację, nawet Ci trochę zazdroszczę choć nie wszystko policzyłeś, ale...kamilesp napisał(a):Niech mi z tego pojdzie 200 zl na jakies tam regulacje... filterki gazu...
ale już kiedyś było sporo na rożnych forach w tym temacie więc zakupiłem kilka pozycji książkowych, gdzie nie ma nie zauważyłem czy wydaje mi się lecz silniki zostały rozebrane po pewnych przebiegach, zmierzone i porównane z wartościami motorów bez LPG. Później zostały policzone koszty naprawy i jak się okazuje przebieg 15-20kkm rocznie nie wskazuje jednoznacznej drogi do LPG. Większość (jak zapewne Ty również) jest trochę w innej sytuacji, gdyż większość napraw stara się wykonać we własnym zakresie, z czasem przyzwyczaja się do doznań związanych z posiadaniem instalacji oraz już zapewne nikt nie jeździ po części do ASO.


Rob napisał(a):ięc zakupiłem kilka pozycji książkowych, gdzie nie ma nie zauważyłem czy wydaje mi się lecz silniki zostały rozebrane po pewnych przebiegach, zmierzone i porównane z wartościami motorów bez LPG.
. A potem w d...ę daje po wsi po pijaku z wyjętym termostatem (autentyczne):pad: . Panewki padły? Od gazu. Rozrząd -od gazu...Wałek rozrządu -od gazu. Długo by wymieniać mity i legendy.
), wypalonych gniazd zaworowych. Uszczelniacze trzonków? W zasadzie na każde auto zmieniałem je raz -są przystosowane do środowiska "chemia i temperatura", lub wcale. Uszczelka głowicy -owszem i...bez komentarza, w dieslach też padają. Wałek rozrządu -nigdy(słyszałem, że gaz je psuje i to nie raz
). Nawet w Polonezie całe lata temu mimo parszywych materiałów nie musiałem silnika robić....
. Stan dolotu -poemat w silikonie i taśmie izolacyjnej(nierzadkie, baaaardzo częste rzekłbym), skład mieszanki -coś tam gazu daje byle pyrkotał(przecież jest taki drogi
), silnik obesr..y olejem, w parowniku bagno, "filtr powietrza też się zmienia? A w ojca Cromie to 11 lat...", czasem po prostu skrętki z drutu....Takich aut widzę sporo -tu gaz to gwóźdź do trumny, pierwszy to powiem i...dobrze: rzęchy na szrot jako dawcy
.
).

kloss72 napisał(a):Nie jestem durniem -gdybym miał ciągłe kłopoty z LPG, które pakowałyby mnie w koszta, utratę czasu i ciągłe nerwy wywaliłbym to w diabły.

kamilesp napisał(a):Nie jestem durniem -gdybym miał ciągłe kłopoty z LPG, które pakowałyby mnie w koszta, utratę czasu i ciągłe nerwy wywaliłbym to w diabły.
Wlasciwie to jedno zdanie tlumaczy wszystko.


Rob napisał(a):Przekonaliście mnie, chyba se założe
O dziwo nie jest blondynką 

lukaszstas napisał(a):O dziwo nie jest blondynką



Rob napisał(a):Przekonaliście mnie, chyba se założe

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości