Zużycie oleju w kontekście LPG

Strefa gazowa
Regulamin działu
I. Dział nie jest moderowany (tematy nie wymagają akceptacji Moderatora)
II. Zapoznaj się ze sposobem formułowania tematów i trzymaj się przyjętego schematu.
III. Pamiętaj! Jeden temat = jeden problem / pytanie.
IV. Zdjęcia zamieszczaj w formie miniaturek wg. Zasad zamieszczania zdjęć
V. Nieprzestrzeganie Regulaminu będzie skutkowac usunięciem tematu/postu lub ostrzeżeniem.

Zużycie oleju w kontekście LPG

Postkloss72 » 2 mar 2010, o 19:38

@michancio, -ja Cię proszę Kolego, spytaj w innym wątku, takim o zużyciu oleju może :?
A zresztą -całkowicie dopuszczalne i w normie, a jazda na gazie niewiele tu wnosi. Jedynie z kwestii dających się macnąć wyższe podciśnienie w dolocie, co może spowodować nieco większe porywanie oleju przez silnik("...z połykiem..przez odmę" :smiech2: ).
Ostatnio edytowano 6 mar 2010, o 12:22 przez kloss72, łącznie edytowano 4 razy
Kupię okazyjnie BLOS(BLOSy) używane, sprawne. Pisz na PW. Masz ZDROWE blachy kolor 900 pisz. Wersja sprzed liftu na szerokiej listwie. Błotniki bez bocznych kierunkowskazów.
kloss72
Moderator
Moderator
 
Posty: 1553
Dołączył(a): 25 wrz 2008, o 14:37
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Pochwały: 30

PostRob » 2 mar 2010, o 20:10

kloss72 napisał(a):A zresztą -całkowicie dopuszczalne i w normie, a jazda na gazie niewiele tu wnosi.


Jeżdżąc na LPG powodujemy inną temperaturę spalania, niestety wyższą. To nie wpływa dobrze na uszczelniacze zaworowe i inne (tłok, pierścienie itd). I prędzej czy później są tego efekty.
Szef Wszystkich Szefów.
211 2.7 CDI Elegance 2003r.
Avatar użytkownika
Rob
Wspiera Forum
Wspiera Forum
 
Posty: 5083
Dołączył(a): 24 sty 2007, o 23:17
Lokalizacja: Busko Zdrój i okolice
Pochwały: 77

Postkloss72 » 2 mar 2010, o 20:31

Tak samo źle wpływa polskie paliwo sztucznie ganiane toulenem, rozcieńczane rozpuszczalnikami i podobnym syfem(śmierdzi toto -nie tak jak 20-25 lat temu :roll: ), polskie gów...e oleje, manipulacje mieszanką LPG(uboga zwłaszcza preferowana u nas*) ;-) .....Nie ciągnąc nad miarę tematu nie dającego się udowodnić w zasadzie -mam Audi z KE-jetem, które dobiega bez remontu silnika(aha -uszczelka pod głowicą jednak była, uszczelniacze...ale to nie remont) do 600 000 km, większość na LPG I generacji, od kilku tygodni na BLOS. Od wymiany do wymiany nie dolewam oleju(nieco ubywa, lecz stanu nie gubi), choć kilka razy się kiedyś zdarzyło...sporo temu :hmm: . Ciśnienia na silniku około pół roku wstecz miał 10-11. Niektóre Audi/VW w dieslu kończą się szybciej, wcale nie mały zresztą odsetek. W wielu miastach jeździły zagazowane karetki "marki" Polonez -po kilkaset tysięcy na LPG...Taksówki -w O-cu jest ich nad podziw dużo, wiele zagazowanych, niektórych doglądam -przebiegi niekiepskie na LPG rzędu setek tysięcy przez lata...Sam już z gazem też "trochę" pojeździłem/pojeżdżę i powiem Ci, że efekty o których piszesz dla mnie są właśnie później....toteż przez pryzmat praktyki nie wnikam aż tak w teorię. BTW gaz ma dużo pozytywniejszą relację w stosunku do oleju niż benzyna....
Przepraszam za OT...

* dla mnie główny winny, Zubożenie=grzejnik. Pamiętasz historie z gaźnikami i benzyną przy ubogich mieszankach? To samo co z LPG. Instalacje mieszalnikowe niestety sprzyjają takim historiom przez niemożliwość precyzyjnego ustalenia składu mieszanki w kontekście całego zakresu obrotów i okresowego/stałego zubożenia. A już przykręcanie "kurka" przez użytkowników aut z LPG...czysta głupota moim zdaniem. To prosta droga do większych kosztów i faktycznie -wysmażenia silnika, o ile pożyje...zanim go strzały nie wykończą :smiech2: . Oszczędzać się da ale...bez pazerności.
Ostatnio edytowano 2 mar 2010, o 20:40 przez kloss72, łącznie edytowano 3 razy
Kupię okazyjnie BLOS(BLOSy) używane, sprawne. Pisz na PW. Masz ZDROWE blachy kolor 900 pisz. Wersja sprzed liftu na szerokiej listwie. Błotniki bez bocznych kierunkowskazów.
kloss72
Moderator
Moderator
 
Posty: 1553
Dołączył(a): 25 wrz 2008, o 14:37
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Pochwały: 30

PostRob » 2 mar 2010, o 20:45

kloss72 napisał(a):Sam już z gazem też "trochę" pojeździłem/pojeżdżę i powiem Ci, że efekty o których piszesz dla mnie są właśnie później.


Jasne, czasem uda się wcześniej sprzedać auto, zanim przyjdzie to później :hahaha:

Napisz ile przejechałeś swoim MB na tym tajfunie? 200, 300 więcej kkm?
Szef Wszystkich Szefów.
211 2.7 CDI Elegance 2003r.
Avatar użytkownika
Rob
Wspiera Forum
Wspiera Forum
 
Posty: 5083
Dołączył(a): 24 sty 2007, o 23:17
Lokalizacja: Busko Zdrój i okolice
Pochwały: 77

Postkloss72 » 2 mar 2010, o 20:57

Rob napisał(a):Jasne, czasem uda się wcześniej sprzedać auto, zanim przyjdzie to później :hahaha:

Oczywiście możesz tak sobie myśleć -ja natomiast wiem swoje i wiem o czym mówię. MB mam od roku* -ale nie wiem jakie to ma znaczenie? Różni się czymś od wspomnianego Audi w kontekście "silnik benzynowy vs. LPG"? Ba -ma gaźnik, a Audi Ke-jetronic więc... :smiech2: . A już w towarzystwie choćby wspomnianych Polonezów, czy taksówek...pewnie Mercedes umrze od gazu za 20 000 km :zeby:
Żeby zamknąć z mojej strony tą bezpłodną dyskusję napiszę, że nigdy nie musiałem sprzedać auta z powodu jego "śmierci" -dotyczy to też aut z LPG, a niektóre widuję do dziś...jeżdżące z LPG. Ich stan znałem -mi to wystarcza. Tobie nie musi....
Proszę o ewentualną kontynuację w dziale LPG -zaśmieciliśmy wątek, choć sam nieco wyżej upominałem, by tego nie robić :oops:

* półtorej. Szybciej to jednak biegnie....
Mały edit -a Ty ile na LPG pojeździłeś?
Ostatnio edytowano 2 mar 2010, o 21:18 przez kloss72, łącznie edytowano 3 razy
Kupię okazyjnie BLOS(BLOSy) używane, sprawne. Pisz na PW. Masz ZDROWE blachy kolor 900 pisz. Wersja sprzed liftu na szerokiej listwie. Błotniki bez bocznych kierunkowskazów.
kloss72
Moderator
Moderator
 
Posty: 1553
Dołączył(a): 25 wrz 2008, o 14:37
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Pochwały: 30

PostRob » 2 mar 2010, o 21:10

kloss72 napisał(a):ja natomiast wiem swoje i wiem o czym mówię. MB mam od roku -ale nie wiem jakie to ma znaczenie?


Dzięki, to mi wystarcza. :zeby:
A pozostały tekst o Polonezach, Audi to chyba nie na tym forum a jeżeli już to w HP.

Oczywiście temat LPG ma tyluż zwolenników ilu przeciwników. Generalnie jestem przeciwnikiem, dlatego aby jeździć oszczędnie i w miarę komfortowo (czyt bez pierdzenia i efektów specjalnych) kupuję diesle. Druga sprawa - ZAWSZE mam auta w stanie idealnym, fabrycznym bez zbędnych rzeźb i udoskonaleń. I na koniec, oczywiście że duże benzyny, tym bardziej stare duże benzyny nadają się tylko do gazowania ze względu na koszt paliwa i wartość samego auta. Choć kiedyś śmigałem 260E bez LPG oczywiście...

Dyskusja staje się bezpłodna, jeżeli brakuje merytorycznych argumentów.
Szef Wszystkich Szefów.
211 2.7 CDI Elegance 2003r.
Avatar użytkownika
Rob
Wspiera Forum
Wspiera Forum
 
Posty: 5083
Dołączył(a): 24 sty 2007, o 23:17
Lokalizacja: Busko Zdrój i okolice
Pochwały: 77

Postkloss72 » 2 mar 2010, o 21:37

Rob napisał(a):Dzięki, to mi wystarcza. :zeby:
A pozostały tekst o Polonezach, Audi to chyba nie na tym forum a jeżeli już to w HP.


Przeniosłem temat, aby Ci odpowiedzieć -zwłaszcza, że tu jest jego miejsce. Pisaliśmy o zużyciu oleju, potem silników, aut(?) w oparciu o użytkowanie w samochodzie instalacji LPG. Dlatego właśnie napisałem o Audi, bo mam od lat i nabiłem na nim...jak wyżej, choć nie wszystko ja oczywiście -więc mam wykładnię. Lubię pisać mając poważne podstawy(doświadczenia, a nie tylko teorię np. z sieci). O Polonezach pisałem, bo też mają silniki spalinowe i to kiepskiej jakości(materiały i stara konstrukcja). To samo o taksówkach -jako przykład. Skoro takie marki, słabsze od MB, mogą....MB powinno lepiej :cool: . I tak jest -ale tylko z głową. Wyrwałeś moją wypowiedź z kontekstu....
To, że akurat moim Mercedesem jeżdżę dopiero od półtorej roku(z LPG) wiele tu nie zmienia...w zasadzie nic, biorąc pod uwagę poprzednie auta, zazwyczaj słabszych marek auta -żądnego gaz nie zabił. Do tego akurat mój MB ma gaźnik, więc banał dla instalacji LPG i do dyskusji nic nie wnosi ciekawego(jak strzelające, źle zagazowane KE-jety). O pierdzeniu nic nie wiem w moich autach...pomijając przepalony(w końcu) wydech w Audi :smiech2: .
Z tego co zrozumiałem Ty nie jeździłeś z LPG? ;-) . Nie uważam, by było złe -oczywiście każdy sobie to określa. Najczęściej to my(uogólniając) psujemy auta, nie gaz...
Ostatnio edytowano 2 mar 2010, o 21:42 przez kloss72, łącznie edytowano 2 razy
Kupię okazyjnie BLOS(BLOSy) używane, sprawne. Pisz na PW. Masz ZDROWE blachy kolor 900 pisz. Wersja sprzed liftu na szerokiej listwie. Błotniki bez bocznych kierunkowskazów.
kloss72
Moderator
Moderator
 
Posty: 1553
Dołączył(a): 25 wrz 2008, o 14:37
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Pochwały: 30

PostRob » 2 mar 2010, o 21:46

kloss72 napisał(a):Z tego co zrozumiałem Ty nie jeździłeś z LPG?


Nie, wystarczy jak kumple mnie mordują że im auta pierdzą lub nie chcą jeździć wogóle :hahaha:
Zresztą LPG nie moja sprawa, w to się nie wgryzam, choć zdarza mi się dość często przynajmniej widzieć silniki i głowice od wewnątrz po współpracy z LPG. Druga sprawa że nie widzę ekonomicznego uzasadnienia zakładania LPG gdy ktoś przejeżdża 10-15 kkm rocznie.

kloss72 napisał(a):Lubię pisać mając poważne podstawy(doświadczenia, a nie tylko teorię np. z sieci)


Nasze forum to też sieć, więc według Ciebie nie jest poważną podstawą wiedzy o MB?
Szef Wszystkich Szefów.
211 2.7 CDI Elegance 2003r.
Avatar użytkownika
Rob
Wspiera Forum
Wspiera Forum
 
Posty: 5083
Dołączył(a): 24 sty 2007, o 23:17
Lokalizacja: Busko Zdrój i okolice
Pochwały: 77

Postkloss72 » 2 mar 2010, o 21:54

Rob napisał(a):Druga sprawa że nie widzę ekonomicznego uzasadnienia zakładania LPG gdy ktoś przejeżdża 10-15 kkm rocznie.

Ani ja :smiech2: . Choć oczywiście każdy sobie...

Nasze forum to też sieć, więc według Ciebie nie jest poważną podstawą wiedzy o MB?

No cóż -można poczytać o samolotach, są też tacy co latają

Dobra -Ty nie, ja tak. Starczy chyba, bo to już ani o oleju, ani o trwałości nie jest dyskusja...są ciekawsze watki. Kwestię rozpatrywania montażu LPG i tak obaj mamy za sobą :smiech2:
Kupię okazyjnie BLOS(BLOSy) używane, sprawne. Pisz na PW. Masz ZDROWE blachy kolor 900 pisz. Wersja sprzed liftu na szerokiej listwie. Błotniki bez bocznych kierunkowskazów.
kloss72
Moderator
Moderator
 
Posty: 1553
Dołączył(a): 25 wrz 2008, o 14:37
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Pochwały: 30

olej vs lpg

Postszymtro » 4 mar 2010, o 00:03

65kkm na lpg i w tym czasie około 200l pb.
Od czterech wymian oleju (po wymianie uszczelniaczy zaworowych) zużycie oleju nie mierzalne. Leję 10w40 semi z orlenu.
Mam nadzieję przejechać 200kkm a potem kupie sobie tego nowego mb h-klasy (hoover craft).
Ostatnio padło łożysko oporowe - to pewnie od podwyższonej ilości butanu w tym okresie.
Ostatnio edytowano 4 mar 2010, o 00:06 przez szymtro, łącznie edytowano 1 raz
wb63128, WDB2010241F254560 ,baby blos. Szymek pozdrawia
szymtro
- Swój -
- Swój -
 
Posty: 263
Dołączył(a): 7 cze 2008, o 21:03
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 5

Postkamilesp » 5 mar 2010, o 22:00

Rob napisał(a):Druga sprawa że nie widzę ekonomicznego uzasadnienia zakładania LPG gdy ktoś przejeżdża 10-15 kkm rocznie.


A kolega do szkoly chodzil ? (pytam o matematyke)

moj mecedes na gazie pali srednio okolo 12l/100km to daje 1800 l/15 tys km. a to daje 1800 * 2.15 zł = 3870 zł

benzyny spalilby okolo 9 l/100 a to daje 1350 l/15 tys km a to daje 1350 * 4,50 zł = 6075 zł

Niech mi z tego pojdzie 200 zl na jakies tam regulacje... filterki gazu... to i tak 2000 zl zostaje w kieszeni.
Oczywiscie przy 15 tys rocznie... bo ja tyle robie w pol roku.

Posiadam juz ktores tam z kolei auto z LPG ... posiadalem tez bez... roznicy wiekszej w stazeniu sie silnika nie zauwazylem.
Ostatnio edytowano 5 mar 2010, o 22:02 przez kamilesp, łącznie edytowano 1 raz
kamilesp
- Początkujący -
- Początkujący -
 
Posty: 80
Dołączył(a): 26 sty 2009, o 01:01
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

PostBialy » 5 mar 2010, o 22:09

kamilesp, ale co sie chu..ów narzucasz na ten gaz zakladany przez partaczy w :star: to bezcenne :D :mrgreen:
Tak sie dyma Tak sie dyma TeDei !!
Avatar użytkownika
Bialy
Wspiera Forum
Wspiera Forum
 
Posty: 3231
Dołączył(a): 9 mar 2007, o 04:34
Lokalizacja: Chełm
Pochwały: 17
Mercedes: W124 2.0D - OM601
Rocznik: 1988
Skrzynia biegów: manualna 5
Nadwozie: sedan
Inny samochód: omcia 2.5 td

Postkamilesp » 5 mar 2010, o 22:17

Bialy napisał(a):kamilesp, ale co sie chu..ów narzucasz na ten gaz zakladany przez partaczy w :star: to bezcenne :D :mrgreen:


tyle samo co i na innych partaczy "naprawiajacych" auta ;)
kamilesp
- Początkujący -
- Początkujący -
 
Posty: 80
Dołączył(a): 26 sty 2009, o 01:01
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

PostRob » 6 mar 2010, o 10:56

kamilesp napisał(a):A kolega do szkoly chodzil ? (pytam o matematyke)


Chodził i piątkę miał.

kamilesp napisał(a):Posiadam juz ktores tam z kolei auto z LPG ... posiadalem tez bez... roznicy wiekszej w stazeniu sie silnika nie zauwazylem.


Co broda mu nie urosła? :mrgreen:

Co do tych wyliczeń to i owszem, papier i kalkulator liczą co się im zada. I jeżeli faktycznie
kamilesp napisał(a):Niech mi z tego pojdzie 200 zl na jakies tam regulacje... filterki gazu...
to masz super sytuację, nawet Ci trochę zazdroszczę choć nie wszystko policzyłeś, ale...

Co do zużycia silników na pracy z LPG to domyślam się że nikomu się szybciej nie zużywa a nawet wolniej :zeby: ale już kiedyś było sporo na rożnych forach w tym temacie więc zakupiłem kilka pozycji książkowych, gdzie nie ma nie zauważyłem czy wydaje mi się lecz silniki zostały rozebrane po pewnych przebiegach, zmierzone i porównane z wartościami motorów bez LPG. Później zostały policzone koszty naprawy i jak się okazuje przebieg 15-20kkm rocznie nie wskazuje jednoznacznej drogi do LPG. Większość (jak zapewne Ty również) jest trochę w innej sytuacji, gdyż większość napraw stara się wykonać we własnym zakresie, z czasem przyzwyczaja się do doznań związanych z posiadaniem instalacji oraz już zapewne nikt nie jeździ po części do ASO.

Na tym kończę gdyż LPG to nie moja dziedzina, dodam tylko że większość mechaników jak widzi auto z LPG to się cieszy, bo koszty naprawy większe a jak coś nie wyjdzie to się wysyła do gaziarza na regulacje i tak klient jeździ to tu, to tam, w końcu pyta na forum i dłubie sam :mrgreen:
Szef Wszystkich Szefów.
211 2.7 CDI Elegance 2003r.
Avatar użytkownika
Rob
Wspiera Forum
Wspiera Forum
 
Posty: 5083
Dołączył(a): 24 sty 2007, o 23:17
Lokalizacja: Busko Zdrój i okolice
Pochwały: 77

Postkloss72 » 6 mar 2010, o 12:14

Rob napisał(a):ięc zakupiłem kilka pozycji książkowych, gdzie nie ma nie zauważyłem czy wydaje mi się lecz silniki zostały rozebrane po pewnych przebiegach, zmierzone i porównane z wartościami motorów bez LPG.

Poproszę o listę tytułów. Może zresztą znajome zobaczę....
Z tymi kosztami naprawy....jak Ci/komuś diesel nawali to kontekst ekonomii zalewania ON, a nie Pb w wykładni 15-20k przebiegu rocznie plus koszta napraw... ;-) . To samo dotyczy KE-jetronic (niezagazowanych) -psują się choćby z racji wieku(zużycia eksploatacyjnego) bez udziału gazu, czy nawet bez dłubania -dodaj koszt paliwa, które u nas benzyną się w zasadzie tylko nazywa. Powodzenia życzę przy objeździe zakładów mechanicznych. Rzecz jasna są regiony, gdzie są mechanicy coś potrafią. Ale jak jest z powszechnością tych "doznań", każdy na forum z grubsza wie -wystarczy poczytać. I jakie to koszta, problemy przy próbie napraw często rodzi. Więc się dłubie samemu w oparciu o forum.
Około 20-tu lat jazdy benzyniakami bez LPG, dieslami, oraz kilkanaście benzyniakami z LPG nauczyło mnie, że reguł nie ma. To znaczy są oczywiste -stan, jakość, odpowiednie użytkowanie i dbanie.
LPG ma proste reguły działania , jak diesel. Ale sposób wdrażania do użytku tej technologii w Polsce przypomina...wszystko inne niemal w Polsce -krótko mówiąc nie potrafią, a pchają się do koryta.
Zasilania aut gazem ma początki w XIX wieku, LPG -bodajże coś koło lat 40-tych XX wieku. Na forum chyba nawet ktoś wspominał o wózkach widłowych Toyota z silnikami zasilanymi wyłącznie LPG(ale to nadal silniki spalinowe) od lat chyba 60-tych w użyciu. Miałem kilka aut z LPG, które będąc dość przeciętnej jakości w porównaniu z MB przejechały kilka setek tysięcy kilometrów -zagazowane przy przebiegach 100k-300k licznikowych jeździły jeszcze 50k-200k w zależności od chęci zmiany, czy mojej znajomości ich dalszych losów(jedno rozbito, reszta poszła dalej w świat "na kołach"). O Audi pisałem wyżej -ten wręcz wydaje się odżywiać LPG, bo mimo niemal kompletnej olewki nie pada i nie traci kondycji....A Niemcy nie przewidywali dla tego silnika przebiegu ponad 200 000km -tu już około 3x tyle, no i to LPG.

Jak ktoś mi mówi o "powypalanej głowicy" przy przebiegu kilkanaście tysięcy na LPG to mnie śmiech pusty bierze -chytry dwa razy traci. Uboga mieszanka, "bo mi cztery litry po mieście chloł to go skrunciłem -pisali, że im dwa pali" :smiech2: . A potem w d...ę daje po wsi po pijaku z wyjętym termostatem (autentyczne):pad: . Panewki padły? Od gazu. Rozrząd -od gazu...Wałek rozrządu -od gazu. Długo by wymieniać mity i legendy.
Nigdy nie maiłem w aucie podpalonego mówiąc potocznie zaworu(a jeżeli to bezobjawowo :E ), wypalonych gniazd zaworowych. Uszczelniacze trzonków? W zasadzie na każde auto zmieniałem je raz -są przystosowane do środowiska "chemia i temperatura", lub wcale. Uszczelka głowicy -owszem i...bez komentarza, w dieslach też padają. Wałek rozrządu -nigdy(słyszałem, że gaz je psuje i to nie raz :smiech2: ). Nawet w Polonezie całe lata temu mimo parszywych materiałów nie musiałem silnika robić....

Czytam często "ciągle mi strzela", "moje 1.6 pali 25lpg/100km", "po kilkuset kilometrach na gazie silnik umarł", "założyłem gaz i musiałem wymienić uszczelniacze" i oczom nie wierzę...Jak oni to robią? :shock: Myślę o tych autach co miałem z LPG, potem podjeżdża taki "wieczny problem gazowy" do mnie i...wszystko jasne -instalacja WN? Wzruszenie ramion -"wygląda ok" :zeby: . Stan dolotu -poemat w silikonie i taśmie izolacyjnej(nierzadkie, baaaardzo częste rzekłbym), skład mieszanki -coś tam gazu daje byle pyrkotał(przecież jest taki drogi :smiech2: ), silnik obesr..y olejem, w parowniku bagno, "filtr powietrza też się zmienia? A w ojca Cromie to 11 lat...", czasem po prostu skrętki z drutu....Takich aut widzę sporo -tu gaz to gwóźdź do trumny, pierwszy to powiem i...dobrze: rzęchy na szrot jako dawcy :ok: .
Ale widziałem też wiele starych, zadbanych aut z LPG, czystych i dla nawet średnio zorientowanych nie do odróżnienia: LPG, czy Pb. O dużych przebiegach i po prostu sprawnych.

Przy właściwym gazowaniu i regulacji zdrowego, zadbanego silnika różnice w trwałością niemal nieodczuwalne, bądź sprowadzają się do kwestii zakresu błędu "ile tak naprawdę to miało na liczniku, ile to miało jeszcze przejechać, jak ta sztuka była/jest traktowana" itp.itd. Badania to można sobie na hamowni, na nowych silnikach prowadzić, a i tak zerknąłbym kto to finansuje...tak dla ostrożności. Bo ilość aut pracujących bezproblemowo z LPG przeczy teorią jakie się czyta, słyszy....najczęściej od ludzi co właśnie z LPG to mieli najmniej do czynienia.

W gruncie rzeczy jak każdy wolałbym jeździć bez modyfikacji autami na benzynie/ropie, bez zabawy w bifuel i jakieś rurki, wężyki...Ktoś myśli, że LPG zakłada się po to, żeby dopakować bagażnik, komorę silnika? Żeby płacić więcej za przeglądy(taaak -powalające 60pln, częsty "argument" przeciwników LPG :smiech2: ).
Jeździłem od "zawsze" bardzo dużo, jeżdżę nadal dużo(nie wiem skąd to 15k-20k się pojawiło w wątku...), mam zazwyczaj co najmniej dwa auta -nie są "w stanie idealnym, fabrycznym" ale też spalają.
I nie muszę nawet zastanawiać się nad opłacalnością LPG -laaaata temu już odłożyłem obliczenia.
Nie jestem durniem -gdybym miał ciągłe kłopoty z LPG, które pakowałyby mnie w koszta, utratę czasu i ciągłe nerwy wywaliłbym to w diabły. Ale tak nie jest -ba, jest coraz lepiej, bo ceny benzyny i ON to już dowcip....

Sumując z mojej strony -chcesz coś robić, zrób dobrze. Dotyczy też/zwłaszcza LPG. Oszczędzacze-minimaliści to "jelenie na własne życzenie". A poziom usług w Polsce...nie moja wina, więc bez komentarza.
Ostatnio edytowano 6 mar 2010, o 12:19 przez kloss72, łącznie edytowano 3 razy
Kupię okazyjnie BLOS(BLOSy) używane, sprawne. Pisz na PW. Masz ZDROWE blachy kolor 900 pisz. Wersja sprzed liftu na szerokiej listwie. Błotniki bez bocznych kierunkowskazów.
kloss72
Moderator
Moderator
 
Posty: 1553
Dołączył(a): 25 wrz 2008, o 14:37
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Pochwały: 30

Postkamilesp » 6 mar 2010, o 12:26

Ale sie czepiliscie tego gazu... Mam go od roku i nie mam problemow... bo....:
Stan WN mam idealny. Stan reduktora mam idealny. Itd...

Ja nie mowie o sytuacji w ktorej "Henio" zakladal gaz w piwnicy... i potem wszystko jest jedna wielka popierdolka.
Mowie o sytuacji kiedy gaz jest prawidlowo zalozony i wszystko jest w dobrym stanie.
Podobno MB sie nie gazuje... w zyciu wiekszej bzdury nie slyszalem!
Moj da sie spokojnie odpalic w zime nawet na gazie... po odpaleniu ladnie trzyma obroty... nie ma zadnego falowania... nic nie gasnie... a dlaczego ??? a dlatego ze mam wszystko w nalezytym stanie.
Mam nowe swiece, mam nowe przewody, nowa kopulka, nowy palec, reduktor w dobrym stanie, plus regulacja ktora zrobilem raz za jakies 30 zl i do dzis jest OK.

Jezeli nawet silnik sie wiecej zuzywa (choc zaznaczam ze osobiscie nie odczulem tego nigdy) to te tysiace zaoszczedzone przez rok... to by bez mala na remont kapitalny wystarczyly (we wlasnym zakresie).
I nie wyskakujcie mi tu z ASO... bo znam wielu wlascicieli MB, nawet duzo nowszych... nawet bez gazu... i zaden z nich napraw nie dokonuje w ASO gdyz czesto 2 czy 3 takie naprawy przekroczylyby wartosc auta.

I to tyle co mam do napisania o gazie.

[ Dodano: Sob Mar 06, 2010 11:26 ]
kloss72 napisał(a):Nie jestem durniem -gdybym miał ciągłe kłopoty z LPG, które pakowałyby mnie w koszta, utratę czasu i ciągłe nerwy wywaliłbym to w diabły.


Wlasciwie to jedno zdanie tlumaczy wszystko.
kamilesp
- Początkujący -
- Początkujący -
 
Posty: 80
Dołączył(a): 26 sty 2009, o 01:01
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

PostRob » 6 mar 2010, o 19:07

kamilesp napisał(a):Nie jestem durniem -gdybym miał ciągłe kłopoty z LPG, które pakowałyby mnie w koszta, utratę czasu i ciągłe nerwy wywaliłbym to w diabły.


Wlasciwie to jedno zdanie tlumaczy wszystko.


Przekonaliście mnie, chyba se założe :mrgreen:
Szef Wszystkich Szefów.
211 2.7 CDI Elegance 2003r.
Avatar użytkownika
Rob
Wspiera Forum
Wspiera Forum
 
Posty: 5083
Dołączył(a): 24 sty 2007, o 23:17
Lokalizacja: Busko Zdrój i okolice
Pochwały: 77

Postlukaszstas » 6 mar 2010, o 20:15

Rob napisał(a):Przekonaliście mnie, chyba se założe


Przypomniała mi się moja koleżanka, która się upiera, że jej Małżonek ma audi w dieslu przerobione na benzynę i gaz :coto: O dziwo nie jest blondynką :hahaha:
Avatar użytkownika
lukaszstas
Wspiera Forum
Wspiera Forum
 
Posty: 433
Dołączył(a): 1 sie 2008, o 10:56
Lokalizacja: Łódź/Wieluń
Pochwały: 5
Mercedes: W201 2.0D - OM601
Rocznik: 1988
Skrzynia biegów: manualna 4
Nadwozie: sedan
Inny samochód: Opel Astra II

PostRob » 6 mar 2010, o 20:26

lukaszstas napisał(a):O dziwo nie jest blondynką


Może on jest blondynem :jump:
Szef Wszystkich Szefów.
211 2.7 CDI Elegance 2003r.
Avatar użytkownika
Rob
Wspiera Forum
Wspiera Forum
 
Posty: 5083
Dołączył(a): 24 sty 2007, o 23:17
Lokalizacja: Busko Zdrój i okolice
Pochwały: 77

Postkloss72 » 6 mar 2010, o 20:59

Rob napisał(a):Przekonaliście mnie, chyba se założe :mrgreen:

Ponawiam prośbę o listę publikacji wspomnianą o ile nie sprawi Ci to problemu. Lubię korzystać z wielu źródeł -zawsze to jakieś szersze spojrzenie.
Kupię okazyjnie BLOS(BLOSy) używane, sprawne. Pisz na PW. Masz ZDROWE blachy kolor 900 pisz. Wersja sprzed liftu na szerokiej listwie. Błotniki bez bocznych kierunkowskazów.
kloss72
Moderator
Moderator
 
Posty: 1553
Dołączył(a): 25 wrz 2008, o 14:37
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Pochwały: 30

Następna strona

Powrót do LPG




Podobne tematy

wymiana oleju w 190 1.8
Dział: W201/190 - W124
Autor: Wojtaszeczek
Odpowiedzi: 1

Spada ciśnienie oleju.
Dział: W201/190 - W124
Autor: dudi
Odpowiedzi: 10

Spadające obroty, ciśnienie oleju, gaśnięcie przy hamowaniu
Dział: W201/190 - W124
Autor: Bodzio91
Odpowiedzi: 1

wskaźnik ciśnienia oleju
Dział: W201/190 - W124
Autor: wielki3333
Odpowiedzi: 1

[W124] Coupe 2,2 95r Wyciek oleju z mostu
Dział: W201/190 - W124
Autor: Marcinzzz
Odpowiedzi: 4


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości