Skocz do zawartości




- - - - -

[w124] Brak świateł mijania


10 odpowiedzi w tym temacie

#1 Offline   knrd


  • Postów: 7
  • Na forum od: 19 kwi 2010
  • Miejscowość: Zielona Góra

Napisano 11 czerwca 2010 - 23:33

Witam,

mercedesa mam dopiero od 2 miesięcy. Od dnia zakupu świeciła się kontrolka awarii oświetlenia po zapaleniu świateł włącznikiem głównym. Mimo tego, wszystkie światła działały na 100% a żarówki na 95% są odpowiednich wartości (sprawdzone tylne, H4 oraz pozycyjne w jednym kloszu).

Jakiś czas temu w nocy po wyłączeniu świateł drogowych nie zapaliły się mijania (oba). Przełączałem po kilkanaście razy przełącznik główny i przy kierownicy, ale mijania nie wróciły. Wszystkie inne światła (łącznie z długimi) działały. Problem naprawił się sam. Po prostu następnego dnia w pewnym momencie światła mijania zaskoczyły i tak już zostało. Niestety tydzień temu problem wrócił (po jakiś 2-3 tygodniach spokoju). Wyjeżdżając ze stacji benzynowej w nocy światła mijania już się nie zapaliły ani razu. Wszystkie inne światła działają (długie, "miganie długimi", wszystkie opcje oprócz mijania ).

Nie mam na razie komu oddać samochodu, więc problem staram się rozwiązać sam, ale mechanik ze mnie żaden.

Żarówki H4 są na 100% dobre (sprawdzone na zewnętrznym źródle zasilania) i o standardowej mocy. Bezpieczniki są na 100% dobre. Woltomierz wpięty w styki świateł mijania pokazuje 0. Po pierwszej awarii asekuracyjnie (bo wtedy światła "same się naprawiły") pojechałem do elektryka samochodowego i ten stwierdził, że winny był na pewno kontroler oświetlenia ( zdjęcie: http://img07.allegroimg.pl/photos/orygi ... 1036335242 ), bo niby w 124 to typowa awaria. Więc teraz znalazłem taki na okolicznym szrocie i po wymianie problem nadal występował, więc winny jest inny element.

Przekopałem dwa fora w poszukiwaniu podobnych tematów, żeby znaleźć przyczynę problemu ale nikt chyba nie miał identycznej sytuacji.

W temacie 1: http://www.w201w124.bytom.eu.org/forum/ ... php?t=5824
Pojawiła się odpowiedź:

Cytat

Dobra już wszystko jasne...
Żadne kostki itp. Wina leżała we 'włączniku' świateł długich :jem: Trzeba było odpowiednio podoginać blaszki tam. Przy okazji zrobiłem podświetlenie zegarów :ok:
Ja podczas wjazdu/wyjazdu na stację benzynową w nocy nie ruszałem przełącznika od świateł drogowych. Mimo wszystko chciałbym jutro sprawdzić temat "blaszek". Pytanie tylko w którym miejscu się one dokładnie znajdują? Żeby dostać się do tego przełącznika muszę odkręcić kierownicę?

W temacie 2: post134972.htm#p134972
Tu jest sposób na sprawdzenie przełącznika przy kierownicy. Jutro to wykonam.
W jaki sposób mam sprawdzić sprawność włącznika głównego (bo ten element na razie podejrzewam)? Które piny na wtyczce włącznika zewrzeć (o ile tak można) aby wymusić włącznie świateł mijania? Jakiś inny sposób?

W temacie 3: post105540.htm

bydle napisał:

ja kiedys mialem podobny przypadek to okazalo sie ze kable ze strosci byly zasniedziale i nie stykaly
Które kable, w którym miejscu? Na pewno też nie przy wtykach, bo padły mi oba światła jednocześnie, więc to coś między kontrolerem a włącznikiem.

kubotek napisał:

Wielkie podziękowania dla kolegi Rob . Winą za całe zamieszanie okazał się przekaźnik pod kierownicą.
Gdzie go szukać, w jaki sposób zdiagnozować? Ten kontroler, który wymieniałem jest za bezpiecznikami, pod pokrywą.

Będę wdzięczny za pomoc w naprowadzeniu mnie na sposób zdiagnozowania awaryjnego elementu.



#2 Offline   Gerri


  • Postów: 2 732
  • Na forum od: 25 maj 2009
  • Miejscowość: Limerick
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Inne auto:Audi A3

Napisano 12 czerwca 2010 - 00:16

Nie ma żadnego "przekaźnika pod kierownicą". W instalacji świateł w tym modelu nie ma w ogóle żadnych przekaźników. To zwykłe, niepoprawione przejęzyczenie
wprowadzające w błąd.
Jak by padł wyłącznik główny, to nie świeciłyby również światła długie.
Natomiast w kontrolerze świateł obwody lewej i prawej lampy są rozdzielone - jest mało prawdopodobne, że uszkodzeniu uległy oba naraz.
Masz po prostu uszkodzony przełącznik pod kierownicą i nie ma co się rozwodzić - do naprawy albo do wymiany.
Naprawa to nie jest "podginanie blaszek" - bo przełączników w których jest to możliwe jest najwyżej kilka procent. Przełącznik należy rozebrać, a styki dokładnie wyczyścić i problem minie. Sposób naprawy był opisywany dokładnie na forach Mercedesa - między innymi krąży również mój opis.

#3 Offline   knrd


  • Postów: 7
  • Na forum od: 19 kwi 2010
  • Miejscowość: Zielona Góra

Napisano 12 czerwca 2010 - 10:41

Dzięki Gerri, w którymś z linków jest Twój poradnik naprawy tego przełącznika.

Mógłbyś jeszcze opisać jak się do niego dostać? Cały plastik pod kierownicą wygląda na jednolitą formę. Nie ma też żadnych śrubek. Rozumiem, że muszę jakoś odkręcić kierownicę? W moim mercedesie nie ma poduszek. Na co muszę uważać przy tej operacji, żeby nie rozsypać układu kierowniczego?

#4 Offline   knrd


  • Postów: 7
  • Na forum od: 19 kwi 2010
  • Miejscowość: Zielona Góra

Napisano 12 czerwca 2010 - 17:22

Z tematu: post134972.htm#p134972

Gerri napisał:

Możesz zrobić test: dotrzyj do wtyczki wyłącznika pod kierownicą (jest nad pedałem hamulca pomocniczego, na takim poprzecznym, metalowym wzmocnieniu. Wyjmij ją, i zlokalizuj otwory 1,2 i 3
1 - kabel biało żółty
2 - kabel biały
3 - kabel żółty
Włącz światła wyłącznikiem głównym (tak, jak załączasz reflektory), i teraz kabel biało żółty dostanie prąd. Jak go połączysz zworką z kablem białym (który idzie do świateł długich) - to zaświecą światła długie. Jak go połączysz z kablem żółtym - to zaświecą światła mijania. Jest to sposób na sprawdzenie przełącznika pod kierownicą - jak światła zaświecą - znaczy przełącznik do bani.
OK, dostałem się do tej wtyczki. Włączyłem światła w pozycje postojówek, zwarłem biało-żółty z żółtym i nic. Przełączyłem włączników główny na "mijania", znów zwarłem te wtyki i światła mijania zapaliły się.

OK, teraz muszę się dostać do tego przełącznika pod kierownicą. Jednak nie mam pojęcia jak. Podejrzewam, że muszę odkręcić kierownicę. Wpisałem w forumową wyszukiwarkę "kirownic*, przeszukałem po tematach i nic nie znalazłem (poza tematem walki z śrubą). Na zewnątrz mojej kierownicy nie ma żadnych śrub, osłona też jest jednolita. Podniosłem część wewnętrzną część kierownicy (klakson) i utknąłem. Element trzyma się na znaczku mercedesa, który jest zablokowany w aluminiowym koszu, przy mocniejszym odchyleniu widzę jak materiał zaczyna się rwać :drive:

Dołączona grafika
Dołączona grafika

#5 Offline   cobesh


  • Postów: 706
  • Na forum od: 06 mar 2009
  • Miejscowość: Warszawa
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 12 czerwca 2010 - 17:40

Ciągniesz za całą "poduchę" i wychodzi.

#6 Offline   knrd


  • Postów: 7
  • Na forum od: 19 kwi 2010
  • Miejscowość: Zielona Góra

Napisano 12 czerwca 2010 - 18:56

Znaczek mercedesa ma wyjść z tego aluminiowego(?) "kosza" pod tapicerką klaksona? Niestety prędzej się chyba oderwie materiał wokół tego znaczka :drive: . Postaram się go jakoś podważyć.

Mogę odkręcić ten aluminiowy(?) kosz (o ile będę w stanie)? Z tego co widziałem przykręcony jest na wkręty krzyżaki.

#7 Offline   Gerri


  • Postów: 2 732
  • Na forum od: 25 maj 2009
  • Miejscowość: Limerick
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Inne auto:Audi A3

Napisano 12 czerwca 2010 - 19:11

Jak nie ma poduchy to zacznij od wydłubania gwiazdy śrubokrętem. Potem już jest łatwo.

#8 Offline   knrd


  • Postów: 7
  • Na forum od: 19 kwi 2010
  • Miejscowość: Zielona Góra

Napisano 12 czerwca 2010 - 21:56

Dzięki Gerri za wskazówkę! Gdybym ciągnął za tapicerkę urwałbym ją przy gwieździe (fragment i tak naderwałem). Podważyłem śrubokrętem gwiazdę, wyjąłem ją i po tym tapicerka zeszła bez żadnego problemu. Na dzisiaj koniec.

Tak wygląda wnętrze kierownicy:
Dołączona grafika
Nie mam na desce kontrolki SRS, środek też wygląda tak, jakby nigdy tam nie było poduszki.

Na zdjęciu widać, że wokół inbusa jest metalowy element przykręcony na 5 wkrętów. Mam go wykręcić? Na coś muszę uważać po odkręceniu kierownicy?

Sorry za szczegółowe pytania, ale nigdy nie grzebałem przy kierownicy, nie chcę czegoś spierniczyć.

#9 Offline   cobesh


  • Postów: 706
  • Na forum od: 06 mar 2009
  • Miejscowość: Warszawa
  • Mercedes:inny / brak
  • Rocznik:brak
  • Nadwozie:brak
  • Skrzynia biegów:brak
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 12 czerwca 2010 - 22:04

Wykręcasz tylko imbusa, tyle że najpierw sobie zaznacz położenie.

#10 Offline   knrd


  • Postów: 7
  • Na forum od: 19 kwi 2010
  • Miejscowość: Zielona Góra

Napisano 13 czerwca 2010 - 11:56

Dzięki za pomoc. Dostałem się do przełącznika, światła znów działają :)








Podobne tematy Zwiń