Skocz do zawartości

Forum Mercedes 201-124 Lepsze niż klub!!! używa plików cookies. Przeczytaj Politykę Prywatności aby uzyskać więcej informacji. Aby wiadomość ta więcej się nie wyświetlała proszę klikąć przycisk:    Wyłącz

- - - - -

w201 biała karta


1 odpowiedź w tym temacie

#1 Offline   kaczor123


  • Postów: 45
  • Na forum od: 03 mar 2011
  • Miejscowość: Warszawa Ursynów
  • Mercedes:W201 1.8E - M102
  • Rocznik:1992
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 20 kwietnia 2017 - 16:57

Panowie, planuję zarejestrować moją w201 na zabytek.

Niezależnie od tego, czy to dobry pomysł, mam pytanie:

czy ktoś z was może robił białą kartę dla tego modelu samodzielnie (opinię rzeczoznawcy już mam) i dysponuje je wzorem?

A jeżeli nawet tego wzoru nie ma - czy uważacie, że taką kartę warto w praktyce sporządzić samodzielnie czy jednak konserwator zazwyczaj nie wyraża zgody na wnioski z kartą niesporządzoną przez rzeczoznawcę?

Pzdr!

#2 Offline   kordian


  • Postów: 23
  • Na forum od: 31 sty 2011
  • Miejscowość: Warszawa
  • Mercedes:W124 2.2E - M111
  • Rocznik:1993
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:w107 350slc 79r
  • Inne auto:fiat 125 85r

Napisano 24 czerwca 2017 - 15:33

Wyświetl postUżytkownik kaczor123 dnia 20 kwietnia 2017 - 16:57 napisał

Panowie, planuję zarejestrować moją w201 na zabytek.

Niezależnie od tego, czy to dobry pomysł, mam pytanie:

czy ktoś z was może robił białą kartę dla tego modelu samodzielnie (opinię rzeczoznawcy już mam) i dysponuje je wzorem?

A jeżeli nawet tego wzoru nie ma - czy uważacie, że taką kartę warto w praktyce sporządzić samodzielnie czy jednak konserwator zazwyczaj nie wyraża zgody na wnioski z kartą niesporządzoną przez rzeczoznawcę?

Pzdr!
Ja robiłem samodzielnie co prawda do w107, ale przeszło bez problemów i bez opinii rzeczoznawcy. Papiery składałem w delegaturze konserwatora w Radomiu (samochód jest na radomskich blachcach) i pani cos tam "stękała", że brak opinii i ona nie przyjmie, ale wyjąłem teks ustawy i poprosiłem o wskazanie na jakiej podstawie odmawia przyjęcia papierów. Pani strzeliła focha, papiery przyjęła i powiedziała, że one i tak idą do Warszawy i bez opinii nie wpiszą do ewidencji. Po 2 tygodniach miałem pismo od konserwatora, że wpisali do ewidencji zabytków.