Skocz do zawartości

Forum Mercedes 201-124 Lepsze niż klub!!! używa plików cookies. Przeczytaj Politykę Prywatności aby uzyskać więcej informacji. Aby wiadomość ta więcej się nie wyświetlała proszę klikąć przycisk:    Wyłącz

- - - - -

[w201] Nie odpuszczają zaciski hamulcowe.


20 odpowiedzi w tym temacie

#1 Offline   astra945


  • Postów: 56
  • Na forum od: 24 wrz 2014
  • Miejscowość: Łódź
  • Mercedes:W201 2.0E - M102
  • Rocznik:1986
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 4
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 13 marzec 2018 - 18:28

Witam, problem jak w temacie . Cały czas nie cofają się tłoczki w zaciskach i jest to raczej przod. Nie mam już pojęcia gdzie szukać przyczyny. Rzeczy wymienione przeze mnie w samochodzie:
-Przewody hamulcowe sztywne na miedź wszystkie 3-4 lata temu
- przewody elastyczne tył rok temu elastyczne przód 2 tygodnie temu (już po zaistnieniu problemu nie pierwszy raz ale to było przed regeneracja zacisków i wtedy wystarczyło je odpuścić 3-4 razy i problem znikał )
- pompa hamulcowa 2 tygodnie temu
- zaciski przód regenerowane 2 tygodnie temu (robila to firma ale tłoczek cofa się palcami więc jest zrobione dobrze.
-uklad odpowietrzalem
Zaciski tył (robiłem całe sanki na nowych częściach i tłoczki cofały się leciutko )
- nowe tarcze i klocki tył pół roku temu,
-nowe tarcze i klocki przód 3 tygodnie temu
- serwo stare ale moim zdaniem wymieniane już przez kogoś i po odpięciu podciśnienia od silnika nie ma różnicy w problemie.

Wygląda to tak że wciskając mocniej hamulec czasami odpuści czasami nie. Ale nigdy nie odpuszcza zupełnie. Po zdjęciu koła i wciśnięciu tłoczka kola kręcą się leciutko czyli łożyska nie stawiają oporu (tył jest cały nowy przód chodzi lekko i cicho ) a zwalniając przy prędkości prawie zero nawet na minimalnej górce czuć jak auto się zatrzymuje. Można puścić hamulec i stoi. W tych samych warunkach sprawdzałem inne samochody i się toczą (ta sama minimalna górka) hamulce nie grzeją się mocno ale czuć że gorzej przyśpiesza i ten efekt przy zatrzymywaniu. Już nie mam pojęcia gdzie szukaç problemu.. co mogło pójść nie tak ? W jażmie zacisku jest minimalny luz na trzpieniu prowadzącym ale widziałem dużo gorsze bez takich problemow. Wymieniałem te wszystkie części przed długa trasa i pojechałem tak ale auto jadąc stawiało opór . Mimo to jak się zatrzymałem to felgi nie były ciepłe (niska temperatura na zewnątrz) ale np jak auto postalo, zgasiłem silnik i wsiadłem za 5 min to problem znikał. Wystarczyło jedno mocniejsze hamowanie (ciut głębiej pedał) i problem wracał. Pomóżcie :)

Użytkownik astra945 edytował ten post 13 marzec 2018 - 18:35


#2 Offline   Fah


  • Postów: 264
  • Na forum od: 12 wrz 2017
  • Miejscowość: Ciechanów
  • Mercedes:W124 2.5D >93r. - OM605
  • Rocznik:1995
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:E-Klasse
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 13 marzec 2018 - 20:49

Sprawdź uszczelkę w zacisku (tą od tłoczka) i właśnie serwo. Bo jak rozumiem, płynu jest stan i nie ma w układzie ani bąbelka powietrza?

#3 Offline   w0jta5


  • Postów: 4859
  • Na forum od: 14 lis 2008
  • Miejscowość: Karkonosze
  • Mercedes:W201 1.8E - M102
  • Rocznik:1991
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 13 marzec 2018 - 21:16

Blokuje wszystkie koła? Konkretną oś czy tylko któreś koło?
Masz ABS?

#4 Offline   astra945


  • Postów: 56
  • Na forum od: 24 wrz 2014
  • Miejscowość: Łódź
  • Mercedes:W201 2.0E - M102
  • Rocznik:1986
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 4
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 13 marzec 2018 - 23:34

Nie ma ABS, ciężko stwierdzić czy jedno konkretne koło raczej to nie jest obiaw jednego koła (żadne nie grzeje się bardziej niż inne) . Uszczelki w zaciskach przód nowe (regeneracja jak w temacie) w zaciskach tył bez dziur ani jakichś wad sparcialej gumy. Płynu jest stan. Co do bombelka powietrza pewności nie mam. Ale objawy są te same na każdym etapie wymieniania części czyli: przewody to odpowietrzalem układ, tylne zawieszenie i zaciski, odpowietrzalem, pompa hamulcowa to odpowietrzalem układ itd. A zanim wymieniłem tarcze to jeździłem na odpowietrzony układzie półtora roku i jak się zaczęły problemy tak zmieniam części odpowietrzanie i problem. Nie znika. Dodam że jak podciagne pedał hamulca ciut do góry (zamiast naciskać to ciągnąć) to jest ciut lepiej ale nie jest zupełnie dobrze. Jak mam niby sprawdzić serwo ? Poza odpieciem go od podciśnienia ?

#5 Offline   w0jta5


  • Postów: 4859
  • Na forum od: 14 lis 2008
  • Miejscowość: Karkonosze
  • Mercedes:W201 1.8E - M102
  • Rocznik:1991
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 14 marzec 2018 - 00:09

Pedał hamulca powinieneś mieć na maksa do góry, bez podciągania. :hmm:

#6 Offline   astra945


  • Postów: 56
  • Na forum od: 24 wrz 2014
  • Miejscowość: Łódź
  • Mercedes:W201 2.0E - M102
  • Rocznik:1986
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 4
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 14 marzec 2018 - 14:19

No prawie jest. Jak robię to ręką i jestem pod kierownicą to podnoszę go o 3-5 mm ale jak zrobię to noga to nawet tego nie czuć. .trzeba patrzeć na edal czy się chociaż ciut cofnał. No ale nawet takie cofnięcie nie likwiduje problemu zupełnie. Czasami jest ciut lepiej ale nie zupełnie dobrze. :/

#7 Offline   w0jta5


  • Postów: 4859
  • Na forum od: 14 lis 2008
  • Miejscowość: Karkonosze
  • Mercedes:W201 1.8E - M102
  • Rocznik:1991
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 14 marzec 2018 - 14:47

Przychodzą mi do głowy jeszcze dwie rzeczy, ale to raczej gdyby trzymało jakieś konkretne koło.
1. Uszkodzenie punktowe prowadnicy, wgłębienie od uderzenia korozja (zacisk przód).
2. Owalizacja któregokolwiek tłoczka hamulcowego lub nadmierny luz w zacisku i zwyczajnie tłoczek kantuje się i blokuje.
Ale to nie dotyczyłoby wszystkich 4 kół... Wyczerpałem swoje pomysły.

#8 Offline   astra945


  • Postów: 56
  • Na forum od: 24 wrz 2014
  • Miejscowość: Łódź
  • Mercedes:W201 2.0E - M102
  • Rocznik:1986
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 4
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 14 marzec 2018 - 15:14

Dodam ze najpierw zmieniłem tarcze i klocki na nowe i tak oddałem auto na regenerację zacisków przod. I problem dalej występował wiec zmieniłem przewody przód ( poczytałem o teorii rozwarstwionego przewodu że może auto hamować ale płyn ma problem żeby cofnąć tłoczek) przy zmianie przewodów założyłem stare klocki (wymiana była z powodu krzywych i zużytych tarcz ale tarcze były wcześniej toczone i klocki były idealnie równo zdarte .chciałem tym wyeliminować zakres w którym tłoczek musi pracować (na nowym klocku i tarczy tloczek jest bardzo głęboko wciśnięty ) możesz mi rozwinąć punkt 1 ? Bo 2 kurcze wątpię. Ale biorę wszystko pod uwagę bo już nie mam pomysłów :/

#9 Offline   w0jta5


  • Postów: 4859
  • Na forum od: 14 lis 2008
  • Miejscowość: Karkonosze
  • Mercedes:W201 1.8E - M102
  • Rocznik:1991
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 14 marzec 2018 - 15:30

Coś w stylu uderzenia punktowego młotkiem w prowadnice - wtedy może się blokować przy odpuszczeniu pedału hamulca.

Użytkownik w0jta5 edytował ten post 14 marzec 2018 - 15:35


#10 Offline   astra945


  • Postów: 56
  • Na forum od: 24 wrz 2014
  • Miejscowość: Łódź
  • Mercedes:W201 2.0E - M102
  • Rocznik:1986
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 4
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 14 marzec 2018 - 18:54

Nie wiem jak to sprawdzić . . Ale jak zdejmę zacisk to prowadnice chodzą malina. A może być problem z luzem tego sworznia zacisku ? Może jażma nowego szukać ?

#11 Offline   japi 65


  • Postów: 112
  • Na forum od: 19 mar 2009
  • Miejscowość: Toruń
  • Mercedes:W124 2.5D <93r. - OM602
  • Rocznik:1989
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 15 marzec 2018 - 10:04

A może przy montażu nowych tarcz nie oczyściłeś z rdzy starych piast ? Ja tak zrobiłem i hamulce się blokowały.....musiałem bardzo dobrze doczyścić

#12 Offline   melfio1


  • Postów: 3355
  • Na forum od: 02 lis 2008
  • Miejscowość: Warszawa
  • Mercedes:W201 1.8E - M102
  • Rocznik:1992
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Inne auto:Opel Agila

Napisano 15 marzec 2018 - 15:21

Podnieś auto i sprawdź które koła się blokują,stawiają opór,trudno na odległość stwierdzić,może troche blokować ręczny,szczęki ,są tam też takie chaczyki co ciągną linke mogły przyrdzewieć,panceż w którym jest linka ,lub trza popuścić linke od ręcznego na maxa jak są nowe tarcze,obejrzyj też sprężynę od pedała hamulca,ostatecznie to rozwarstwione wężyki gumowe ,ale to by się grzały koła ale po długiej jeździe

#13 Offline   Rafal123


  • Postów: 15
  • Na forum od: 30 lis 2016
  • Miejscowość: Wrocław
  • Mercedes:W124 2.6E - M103
  • Rocznik:1986
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:LPG

Napisano 11 wrzesień 2018 - 18:50

Cześć, podepnę się pod temat, bo mam podobny problem w W124 2,6 benzyna z ABS

Zacznę od początku:
Kiedyś podczas ostrego hamowania wpadł mi pedał w podłogę, po napompowaniu parę razy wszystko wróciło do normy. Po niedługim czasie wybrałem się na przegląd, bo akurat mi się skończył i wyszło, że tylna oś przestała w ogóle hamować. Zdecydowałem, że zrobię generalny remont tylnych hamulców i wymieniłem tarcze, klocki, cały komplet ręcznego, wypolerowałem tłoczki, wymieniłem wszystkie gumki, uszczelki zacisków, wypolerowałem prowadnice klocków i w dodatku wymieniłem przewody sztywne, jak i elastyczne. Przy próbie odpowietrzenia układu okazało się, że pompa w ogóle nie przepycha mi płynu do tylnych kół. Wymieniłem więc pompę na nową. Po tej operacji udało mi się odpowietrzyć cały układ. Jednak po tym wszystkim dzieje się następująca rzecz:
Po przejechaniu paru kilometrów hamulec robi się bardzo twardy, i hamują tylne hamulce (blokują się oba koła). Zdjęcie kół, popuszczenie odpowietrzników i lekkie pchnięcie tłoczków załatwia sprawę (tłoczki chodzą leciutko). Jednak problem po paru kilometrach pojawia się znowu. Zauważyłem, że po zapaleniu silnika pedał nie odpuszcza (walnięte serwo?). Z drugiej strony do głowy przyszła mi myśl, że moża stało się coś z pompą ABS i nie przepuszcza mi płynu z tylnej sekcji z powrotem do pompy.

Co o tym myślicie? Wypięcie elektryczne pompy ABS nic nie zmienia, a do serwa dochodzi dobre podciśnienie (przewód podciśnieniowy szczelny, zaworek drożny).

edit:
Dodam, że hamulce odpowietrzałem na włączonym zapłonie (podobno tak jest lepiej przy ABS(?))

edit:
Czy istnieje w ogóle taka możliwość, aby przez walnięte serwo płyn nie cofał się po odpuszczeniu hamulca?

Użytkownik Rafal123 edytował ten post 11 wrzesień 2018 - 18:54


#14 Offline   T34


  • Postów: 201
  • Na forum od: 09 kwi 2013
  • Miejscowość: Kaszuby
  • Mercedes:W124 2.0D - OM601
  • Rocznik:1989
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 4
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 11 wrzesień 2018 - 20:13

A z tym całym mechanizmem "dźwigni" co prowadzą od pedału hamulca do pompki wszystko ok? Może tam coś się blokuje? Patrzyłeś czy da się wcisnąć tylne tłoczki bez popuszczania odpowietrzników? Jeśli nie, to znaczy że płyn się nie może cofnąć jak np. przy rozwarstwionych wewnętrznie przewodach elastycznych (czasem sie tak robi i działają jak zaworek zwrotny). Ale jeśli skoro sa nowe to jest zagwozdka.

#15 Offline   Rafal123


  • Postów: 15
  • Na forum od: 30 lis 2016
  • Miejscowość: Wrocław
  • Mercedes:W124 2.6E - M103
  • Rocznik:1986
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:LPG

Napisano 11 wrzesień 2018 - 20:44

Nauczony doświadczeniem (w innym aucie spuchły mi właśnie przewody elastyczne na autostradzie) wymieniłem je odrazu na nowe. Po zablokowaniu kół, tłoczki po jakimś czasie same się cofną, ale potrzeba do tego dłuższego czasu. Bez poluzowania odpowietrznika nie można ich ruszyć. Przy popuszczeniu odpowietrznika płyn strzela z niego pod dużym ciśnieniem, więc na chłopski rozum płyn nie może się cofnąć z powrotem, coś go blokuje. Tylko dlaczego przez pierwsze parę kilometrów można naciskać hamulec po 50 razy i zawsze ładnie odbija, a po przejechaniu pewnego dystansu (niezależnie od krotności wciśnienia hamulca) koła samoczynnie się blokują, a pedał twardnieje? :hmm:

#16 Offline   melfio1


  • Postów: 3355
  • Na forum od: 02 lis 2008
  • Miejscowość: Warszawa
  • Mercedes:W201 1.8E - M102
  • Rocznik:1992
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Inne auto:Opel Agila

Napisano 12 wrzesień 2018 - 10:02

Rafal123, jak odpowietrzasz hamulce ,to jeden gość siedzi w aucie i naciska na pedał,drugi kręci odpowietrznikami przy kołach ,a trzeci stoji przy aucie z płynem dot4 i dolewa płynu cały czas na ful pod sam korek ,bo tylna sekcja jest wysoko i jak nie dolewasz na maxa to sie zapowietrza zamiast odpowietrzać.

#17 Offline   T34


  • Postów: 201
  • Na forum od: 09 kwi 2013
  • Miejscowość: Kaszuby
  • Mercedes:W124 2.0D - OM601
  • Rocznik:1989
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 4
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak

Napisano 14 wrzesień 2018 - 21:51

Przewody sztywne te pod maska co ida od pompy do abs i od abd do zaciskow wymieniales?

#18 Offline   Rafal123


  • Postów: 15
  • Na forum od: 30 lis 2016
  • Miejscowość: Wrocław
  • Mercedes:W124 2.6E - M103
  • Rocznik:1986
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:LPG

Napisano 17 wrzesień 2018 - 14:43

Problem został wreszcie zdiagnozowany. Otóż nowa pompa hamulcowa, pomimo identycznych wymiarów zewnętrznych różni się około milimetr jeśli chodzi o rozmieszczenie sekcji. Wkładając pompę, trzpień który idzie od pedału hamulca popychał minimalnie tłoczek pompy właśnie o około milimetr, powodując, że hamulec był cały czas minimalnie wciśniety. To wystarczyło, aby płyn miał trudność z przedostaniem się z powrotem do pompy po puszczeniu pedału hamulca. Po minmalnym poluzowaniu pompy (na dwóch śrubach) problem całkowicie zniknął. Teraz czeka mnie regulacja tego trzpienia. Wykonywał to ktoś kiedyś?

Użytkownik Rafal123 edytował ten post 17 wrzesień 2018 - 14:44


#19 Offline   andrzejrz


  • Postów: 103
  • Na forum od: 30 gru 2017
  • Miejscowość: Rzewnie
  • Mercedes:W124 2.5D <93r. - OM602
  • Rocznik:1993
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:manualna 5
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:brak
  • Drugi Mercedes:208D kaczka

Napisano 17 wrzesień 2018 - 15:25

Dorób podkładki z kartonu i powinno być ok

#20 Offline   Rafal123


  • Postów: 15
  • Na forum od: 30 lis 2016
  • Miejscowość: Wrocław
  • Mercedes:W124 2.6E - M103
  • Rocznik:1986
  • Nadwozie:sedan
  • Skrzynia biegów:automatyczna
  • Opcja:brak
  • Alternatywne paliwo:LPG

Napisano 17 wrzesień 2018 - 20:22

Problem rozwiązany, okazało się, że trzpień pompy był równo milimetr dłuższy niż oryginialny. Spiłowałem trzpień do oryginalnego rozmiaru i dołożyłem cieńką podkladkę pod samą pompę. Wszystko działa, jak należy. Dzięki serdeczne za pomoc.